Polityczna ankieta nt. in vitro i klonowania

O kwestie in vitro, badań genetycznych, klonowania czy testamentu życia chce zapytać swoich parlamentarzystów PO. Dotycząca zagadnień bioetycznych ankieta jest już na ukończeniu - poinformowała Małgorzata Kidawa-Błońska.

– Myślę, że na najbliższym posiedzeniu Sejmu (1-4 lutego) będę ją mogła pokazać prezydium klubu. Na pewno będą mieli swoje uwagi – powiedziała Kidawa-Błońska. Ankieta ma być anonimowa.

Zastrzegła, że w ankiecie nie ma pytań, w ramach których posłowie mieliby się opowiedzieć za którymś ze złożonych w Sejmie projektów dotyczących in vitro. W sejmowych komisjach zdrowia oraz polityki społecznej i rodziny jest w sumie pięć takich projektów, w tym dwa z PO - zgłoszone przez Kidawę-Błońską i Jarosława Gowina.

– Nie ma tam pytań, czy jesteś za taką ustawą, czy za taką. Zresztą ankieta dotyczy nie tylko in vitro. Bioetyka stawia różne pytania – chcemy, żeby koledzy odpowiedzieli na pytania dotyczące różnych problemów – m.in. klonowania, czy badań genetycznych. To jest dosyć szeroka ankieta – zaznaczyła.

Wiceszef klubu PO Waldy Dzikowski powiedział, że za pomocą ankiety PO chce podjąć próbę wypracowania stanowiska ws. in vitro, które byłoby do zaakceptowania dla jak największej liczby parlamentarzystów Platformy.

Jarosław Gowin podkreślił, że projekty ustawy ws. in vitro – zarówno jego własny, jak i autorstwa Kidawy-Błońskiej – regulują szeroki zakres spraw bioetycznych.

– Mowa jest tam nie tylko o in vitro, ale też o kwestiach związanych z badaniami na pacjentach, o tzw. testamencie życia – wyliczał.

Ankieta ma zostać przeprowadzona wśród parlamentarzystów PO w lutym.

Różnica między dwoma zgłoszonymi przez posłów PO projektami dotyczącymi in vitro polega przede wszystkim na podejściu do kwestii tworzenia zarodków. Gowin proponuje, by można było wytwarzać maksymalnie dwa zarodki, ale pod warunkiem, że oba miałyby być implantowane.

Kidawa-Błońska nie wprowadza takiego limitu i umożliwia zamrażanie embrionów. Ponadto posłanka dopuszcza in vitro także dla par, które nie są w związku małżeńskim - pod warunkiem, że są to pary heteroseksualne. Gowin ogranicza możliwość in vitro tylko do małżeństw.

Poseł PO nie wykluczał, że mógłby zgodzić się na zwiększenie liczby zarodków do trzech. Widzi też pole do rozmowy w kwestii in vitro dla par heteroseksualnych, które przeszłyby terapię mającą na celu leczenie niepłodności. Podkreśla natomiast, że na pewno nie zgodzi się na zamrażanie zarodków.

Poparcie dla propozycji Kidawy-Błońskiej wyrażała minister zdrowia Ewa Kopacz. Także premier Donald Tusk ocenił, że ten projekt da najlepsze efekty.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH