Jest kampania, są obietnice
Przewodniczący OZZL porównuje sytuację w ochronie zdrowia do sytuacji w PKP.
– Dzielą, łączą, zmieniają nazwy, a kolej jeździ dalej. Może pojawi się w końcu rząd, który zrobi co trzeba. Na ponadpartyjną zgodę za bardzo bym nie liczył – nie ukrywa Bukiel.
Dorota Gardias przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl zastanawia się, dlaczego po wyborach problemy ochrony zdrowia odchodzą na dalszy plan.
– Każda konferencja w trakcie kampanii wyborczej może prowadzić wyłącznie do złożenia kolejnych obietnic. Wypada mieć jednak nadzieję, że politycy dojrzewają i rozwiązywanie problemów opieki zdrowotnej będzie jednak kontynuowane ponad podziałami politycznymi – dodaje przewodnicząca OZZPiP.
Gardias przypomniała jednocześnie, że w grudniu ub. r. OZZPiP zorganizował konferencję, na którą zaprosił polityków i samorządowców. Ci z zaproszenia nie skorzystali. Co zatem można myśleć o nagłym zainteresowaniem problemami ochrony zdrowia pół roku później?
Minister zdrowia Ewa Kopacz (PO) podkreśliła po pierwszym posiedzeniu okrągłego stołu (23 czerwca), że przyjęła za dobrą monetę propozycję współpracy złożoną przez Jarosława Kaczyńskiego. Poinformowała jednocześnie, że prezes PiS i kandydat na urząd prezydencki z ramienia tej partii zaproponował m. in. projekt ustawy o sieci szpitali.
– Mogłoby to doprowadzić do likwidacji około 200 placówek – zaznaczyła Ewa Kopacz. – A ja nie zgadzam się na likwidację szpitali, na likwidację łóżek, na zwolnienia lekarzy i pielęgniarek. Tym bardziej, że społeczeństwo się starzeje i te lecznice będą nam potrzebne. Należy im raczej zaoferować pomoc państwa w racjonalnym oddłużeniu, a nie za darmo, jak do tej pory – dodała minister zdrowia.
Czytaj więcej: Marek Balicki | Bolesław Piecha | Dorota Gardias | Krzysztof Bukiel | okrągły stół
Wadowice: rozpoczęła się rozbudowa szpitala