Politycy o referendum w sprawie prywatyzacji ochrony zdrowia

Proponowane przez PiS referendum w sprawie prywatyzacji ochrony zdrowia raczej nie dojdzie do skutku. Do pomysłu krytycznie odnoszą się przedstawiciele PO, PSL, SLD i PJN.

Propozycja referendum znalazła się w programie zdrowotnym, który w piątek (11 lutego) przedstawił szef PiS Jarosław Kaczyński. Powiedział m.in., że należy powrócić do finansowania służby zdrowia z budżetu. Jak mówił, PiS domaga się też referendum w sprawie prywatyzacji opieki zdrowotnej. Według rzecznika PiS Adama Hofmana propozycja odnosi się również do rządowych koncepcji komercjalizacji szpitali.

W ocenie wiceszefa sejmowej komisji zdrowia Damiana Raczkowskiego (PO) propozycja PiS na temat finansowania służby zdrowia nie jest zbyt trafna. – Przecież już mieliśmy służbę zdrowia finansowaną z budżetu państwa i uznano, że działała niewłaściwie. Dlatego nie widzę powodu, aby wracać do tego rozwiązania – podkreślił. 

Dodał, że PiS nawołując do referendum w sprawie prywatyzacji, odgrzewa stary spór. 

Także przewodniczący klubu PSL Stanisław Żelichowski ocenił, że pomysł PiS, by powrócić do finansowania ochrony zdrowia z budżetu, jest zły:

– Mieliśmy już służbę zdrowia finansowaną z budżetu i nie było to dobre rozwiązanie. Dlatego stworzyliśmy inny, lepszy system. Pan Kaczyński żyje jeszcze w XIX wieku. Mamy XXI wiek, wszystkie rozwinięte kraje odchodzą od finansowania systemu ochrony zdrowia z budżetu państwa – skomentował Żelichowski.

Krytycznie ocenił także propozycję referendum: – Nie można też domagać się referendum w sprawie prywatyzacji służby zdrowia, ponieważ takiego projektu nikt nie zgłosił. Ponadto referendum kosztowałoby ok. 60 mln złotych i pytalibyśmy Polaków, czy są za czymś, czego nikt nie proponuje. 

Były prezes NFZ, wiceszef sejmowej komisji zdrowia Andrzej Sośnierz (PJN) ocenił program zdrowotny PiS jako nierealistyczny: – Jeśli chodzi o powrót do finansowania budżetowego, to jesteśmy temu przeciwni – powiedział PAP. Jednocześnie zaznaczył, że PJN chce likwidacji NFZ. 

Pytany o pomysł referendum powiedział, że „nie bardzo wiadomo, o czym byłoby to referendum”. – Czy chodzi o to, żeby prywatnie płacić za służbę zdrowia, czy chodzi o to, żeby leczyć się u prywatnego lekarza? Przypominam, że wszyscy lekarze rodzinni w Polsce to lekarze prywatni. Polacy się u nich leczą i nie płacą – tłumaczył Sośnierz. 

Poseł SLD Bartosz Arłukowicz, pytany o propozycję referendum ws. prywatyzacji służby zdrowia, powiedział: – Przeprowadzanie kolejnego referendum zamiast reformy nie wydaje mi się szczególnie trafionym pomysłem. (...) Polska służba zdrowia potrzebuje pilnej reformy, a nie referendum. 

Zgodnie z konstytucją referendum ogólnokrajowe ma prawo zarządzić Sejm bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów lub prezydent za zgodą Senatu wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH