Politycy mają sterować, a nie wiosłować, czyli jak reformowano zdrowie Fot. PTWP, sesja ”Forum 2014 -próba bilansu przy okazji kilku rocznic”

15 lat temu w Polsce zreformowano służbę zdrowia. Czy dobrze wykorzystaliśmy ten czas? - zastanawiali się byli i obecni decydenci, uczestnicy sesji ”Forum 2014 -próba bilansu przy okazji kilku rocznic”, zorganizowanej w czwartek (23 października) ramach X Forum Rynku Zdrowia.

Sesja miała charakter retrospektywny. Nie ograniczała się jednak do wspomnień, bowiem zmiany zapoczątkowane w 1999 r. w jakimś stopniu wpływają na funkcjonowanie ochrony zdrowia obecnie. Utworzono wtedy kasy chorych, pieniądz miał iść za pacjentem, powstały samodzielne publiczne ZOZ -y. Ministrem zdrowia był wtedy (w latach 1997-99) Wojciech Maksymowicz, teraz dziekan wydziału nauk medycznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

- Zbliżamy się powoli do momentu, w którym znowu będziemy musieli zacząć reformę ochrony zdrowia - zauważył prof. Maksymowicz. W jego ocenie specyfika tamtego okresu polegała na tym, że ”w przeciwieństwie do następnych i poprzednich rządów mieliśmy przyzwolenie dla tworzenia zmian”. - Teraz bardzo tego brakuje - dodał.

Nie ten klimat?
Dlaczego nie ma odpowiedniego klimatu dla zmian i politycznego przyzwolenia? - Zdrowie było wykorzystywane jako temat do wygrywania wyborów albo taktowane jako temat niebezpieczny, ryzykowny, którego lepiej nie ruszać skoro nie ma protestów - ocenił Wojciech Maksymowicz.
Maciej Piróg, w latach 1998-2000 sekretarz stanu w MZ, obecnie doradca prezydenta RP, przypomniał swoich szefów: - Pierwszym był minister Maksymowicz, w czasie wprowadzania kas chorych, a potem Franciszka Cegielska. W środę minęła 13 rocznica śmierci - wspominał.

- System kas chorych przygotowywany był przez 2 lata. Z powodu rozpadu koalicji, a także choroby i śmierci Franciszki Cegielskiej reforma nie została dokończona. W latach 2001 i 2002 nastąpiło odejście od tego systemu. Powrotu do niego już nie ma. Oby nie było też powrotu do finansowania ochrony zdrowia z budżetu państwa. Wydzielenie składki na ochronę zdrowia z budżetu państwa i przetargu politycznego było największym osiągnięciem w ciągu minionych 25 lat - ocenił Piróg.

Jego zdaniem obecny system leczenia pacjentów jest przeregulowany. - Państwo powinno regulować tylko to, co jest w zakresie ratownictwa medycznego, a także profilaktyki edukacji zdrowotnej, a więc to, co nazywa się zdrowiem publicznym - powiedział. Zwrócił uwagę, że zdrowie publiczne jest zadaniem ponadsektorowym, musi być regulowane na poziomie całego rządu.

Zdrowie publiczne dla rządu
Do wypowiedzi Macieja Piróga na temat zdrowia publicznego nawiązał wiceminister Sławomir Neumann. Odnosząc się do krytycznych uwag dyskutantów nt. długiego czasu przygotowywania ustawy o zdrowiu publicznym, minister podkreślił, że jest ona niezbędna. - Problem polega na tym, że wykracza ona poza obszary leżące w kompetencji ministra zdrowia - zauważył .

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH