Pielęgniarki kontraktowe są przeciwne zakazowi pracy w oparciu o umowy cywilnoprawne, a związek zawodowy pielęgniarek uważa, że zakaz zawierania kontraktów jest bardzo potrzebny.
W projekcie ustawy o działalności leczniczej zakaz pracy dla pielęgniarek w oparciu o umowy cywilnoprawne wprowadzono z inicjatywy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, ponieważ OZZPiP ma sygnały, że na kontraktach pielęgniarki są źle traktowane przez pracodawców, którzy zmuszają je do pracy ponad normę.
Z kolei w Stowarzyszeniu Pielęgniarek i Położnych Kontraktowych uważają, że zmiany zaproponowane przez OZZPiP są krzywdzące dla pielęgniarek kontraktowych, ale też niezgodne z konstytucją, bo dlaczego pielęgniarki nie mogą pracować na kontraktach w szpitalach, jeśli inne grupy zawodowe mogą? Stowarzyszenie zapowiada w tej sprawie interwencję w Ministerstwie Zdrowia i w komisji zdrowia Sejmu – informuje Gazeta Wyborcza.
Andrzej Sośnierz z klubu parlamentarnego Polska Jest Najważniejsza, powiedział portalowi rynekzdrowia.pl, że nie ma pojęcia, dlaczego Platforma Obywatelska wprowadziła poprawkę. – Nie wyjaśnili powodów. Ale tak się stało. Pomysł jest fatalny. Dlaczego inni, na przykład lekarze, mogą pracować na kontraktach, a pielęgniarki nie? Mam nadzieję, że zostanie to skorygowane w dalszych pracach nad ustawą – mówił nam Sośnierz.
Dorota Gardias, szefowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych nie ukrywała w rozmowie z nami, że przedstawiała ten problem kierownictwu Ministerstwa Zdrowia. Podkreśla jednocześnie, że chodziło jej o pielęgniarki ze szpitali. Dla pracujących w podstawowej opiece zdrowotnej nic by się nie zmieniło.
– Pielęgniarki zatrudnione w szpitalach na kontraktach są wykorzystywane i oszukiwane na wynagrodzeniach. W szpitalu pracują po 260 godzin miesięcznie, a dyrekcje zmuszają je do jeszcze większego wysiłku – stwierdziła Dorota Gardias .
Czytaj więcej: pielęgniarki | pielęgniarka | kontrakt
Wadowice: rozpoczęła się rozbudowa szpitala
Moja żona po 42 latach pracy jako pielęgniarka przeszła na emeryturę. Ma naliczoną z czasów PANA GIERKA i GEN. JARUZELSKIEGO - 1298 zł . Gdyby wyliczyli jej z ostatnich lat pracy miałaby około 1000 zł.
To jest mój komentarz do działań sejmowych durni , okradających nas na każdym kroku.