Pielęgniarki podpisały porozumienie z resortem zdrowia dotyczące podwyżek Lucyna Dargiewicz, przewodnicząca OZZPiP, podczas protestu (4 sierpnia 2015 r.). Fot. PTWP

Podpisałyśmy porozumienie z Ministerstwem Zdrowia - powiedziała przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Lucyna Dargiewicz po zakończeniu rozmów. Wynagrodzenia pielęgniarskie mają wzrastać po 400 zł przez cztery lata.

Rozmowy pielęgniarek z resortem zdrowia trwały 11 godzin. Po ich zakończeniu w nocy z wtorku na środę Dargiewicz poinformowała, że zostało podpisane porozumienie pomiędzy OZZPiP, Naczelną Radą Pielęgniarek i Położnych, Narodowym Funduszem Zdrowia i Ministerstwem Zdrowia.

Podczas manifestacji
pielęgniarek, która odbyła się 10 września, minister zdrowia Marian Zembala zaproponował podwyżkę po 400 zł przez cztery lata. Informował wówczas, że propozycja podwyżki została przedstawiona w porozumieniu z prezesem NFZ i przewiduje zwiększenie środków dla pielęgniarek i położnych, które realizują świadczenia z Funduszu.

- Podwyżki będą przekazane w formie rozporządzenie ministra zdrowia jako dodatkowe środki finansowe do umów z NFZ - wyjaśniał.

- Słowa, które padły 10 września z ust ministra zdrowia do protestujących pielęgniarek i położnych stały się faktem. Minister dotrzymał tego słowa, za co dziękuję - mówiła Dargiewicz po zakończonych negocjacjach. - Cztery razy 400 zł umocowane na trwałe w poborach pielęgniarskich stały się faktem - dodała.

Pielęgniarki domagały się podwyżki do podstawy wynagrodzenia. - Mówiąc o podstawie wynagrodzenia, mieliśmy na uwadze taki fakt, żeby te podwyżki były na stałe wpisane w pobory pielęgniarskie, żeby ich nie można było zmienić po roku czy po kilku miesiącach - wyjaśniała Dargiewicz i zapewniła, że w obecnym porozumieniu znalazły się "takie trwałe zapisy". Zembala dodał, że szczegóły podpisanego porozumienia zostaną ujawnione w poniedziałek.

- Każda ze stron (uczestniczących w rozmowach - PAP) chciała znaleźć porozumienie i w związku z tym kompromis jest wypracowany ustępstwami z obu stron, ale jednocześnie z wyraźnym rozwiązaniem problemu, który od ponad ośmiu lat nie był w kraju rozwiązany - mówił minister.

- To porozumienie jest (...) najbezpieczniejsze dla chorych, bo poprawia jakość leczenia, jest bezpieczne dla leczonych, bo wzmacnia, czyni stabilnym zawodową pozycję pielęgniarki i położnej, ale także jest ważne dla pracodawców - powiedział Zembala i podkreślił, że porozumienie "nie zaburza efektywności medyczno-ekonomicznej pracodawców".

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH