Pielęgniarki i położne będą uczyć się elementów teorii gender

Z programów nauczania pielęgniarek i położnych zniknęły zapisy wymieniające homoseksualizm wśród zaburzeń i patologii. Pojawiły się za to elementy teorii gender.

Jak podaje Rzeczpospolita, w programach, z których uczyły się położne, specjalizujące się w zakresie pielęgniarstwa ginekologicznego i rodzinnego oraz przechodzące przez kurs w zakresie przygotowania rodziny do pełnienia funkcji prokreacyjnej - homoseksualizm wymieniano wśród  ''zaburzeń i patologii''.

Po interwencji działaczy Kampanii Przeciw Homofobii u ministra zdrowia, programy zmieniono pod koniec 2012 roku. Zdaniem gazety przesadzono jednak z polityczną poprawnością. W programach znalazły się elementy teorii gender. W jego ramach położne będą uczyć się różnic między ''płcią biologiczną" i ''płcią społeczną" oraz o problemach z tożsamością płciową.

Zmiany opracował zespół powołany przez Centrum Kształcenia Podyplomowego Pielęgniarek i Położnych. Recenzował je prof. Zbigniew Lew-Starowicz, konsultant krajowy w dziedzinie seksuologii. Nowe programy nauczania krytykuje m.in. były wiceminister zdrowia Bolesław Piecha.

Więcej: www.rp.pl

W rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl dr Grażyna Rogala-Pawelczyk, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, wskazuje, że ostatnie lata pełne były burzliwych dyskusji na temat definiowania płci i ścierania się stron przedstawiających swoje racje.

- Nie zmienia się za to coś, co jest najważniejsze z punktu istoty zawodu pielęgniarki czy położnej, podmiot jej codziennej pracy - człowiek. Pielęgniarki i położne udzielają świadczeń medycznych pacjentowi niezależnie od wieku, narodowości, rasy, płci, orientacji seksualnej, wyznawanej religii itd. - mówi dr Rogala-Pawelczyk.

W jej opinii, z punktu widzenia pielęgniarek dyskusje między ekspertami nie mają wielkiego znaczenia.

- Tak jak eksperci i pacjenci, pielęgniarki są częścią społeczeństwa i w naturalny sposób uczestniczą w zmianach społecznych i mogą mieć swoje opinie na temat definicji płci, ale ich podstawowym zawodowym celem jest zaspokojenie zdrowotnych potrzeb pacjenta - podkreśla prezes NIPIP.

Zaznacza przy tym, że częścią tej troski jest również analizowanie programów, rozporządzeń, nowelizacji dotyczących ochrony zdrowia i pracy pielęgniarek.

- Myślę jednak, że bardziej zasadna i pilna byłaby dyskusja ekspertów i decydentów o zmniejszającej się liczbie pielęgniarek i pomysłach na naprawę tej sytuacji - podsumowuje dr Grażyna Rogala-Pawelczyk.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH