Pielęgniarek i tak będzie za mało. Czy coraz częściej zaczną pomagać im asystenci? Obecnie jedynie 2 proc. pielęgniarek i położnych ma mniej niż 30 lat. Fot. Shutterstock

Tę debatę o problemach współczesnego pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce zdominowało właściwie jedno pytanie: jak wypełnić wśród pielęgniarek lukę pokoleniową, która grozi utrudnieniami w opiece nad pacjentami? Proste dosypanie pieniędzy raczej nie spowoduje dużego wzrostu liczby osób wykonujących ten zawód w naszym kraju.

- W poprzednich latach rządzący wprowadzali rozwiązania doraźne. Nadszedł czas na systemowe rozwiązania, by pielęgniarstwo i położnictwo mogło zafunkcjonować w sposób długofalowy - mówił podczas debaty minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

Organizatorem wielogodzinnej dyskusji, która miała miejsce w poniedziałek (27 marca) w Warszawie, był Departament Pielęgniarek i Położnych Ministerstwa Zdrowia, zaś współorganizatorami były: Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych, Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych oraz Warszawski Uniwersytet Medyczny, którego aula gościła 40 zaproszonych ekspertów ze środowiska nauki, polityki i medycyny.

Radziwiłł o prestiżu
- Problemy polskiego pielęgniarstwa są problemami całego kraju. Ministerstwo Zdrowia jest w sposób szczególny zobowiązane do pracy nad nimi - podkreślał minister Radziwiłł.

Przyznał, że z całą pewnością trzeba zadbać o społeczny prestiż zawodów pielęgniarki i położnej. - Ten prestiż jest tym, co będzie przyciągać nowe kadry, a także powstrzymywać przed odchodzeniem od zawodu - powiedział minister.

Zdaniem Radziwiłła kompleksowym aktem dotyczącym problemów tej grupy zawodowej powinna być strategia na rzecz polskiego pielęgniarstwa. Powiedział, że taka strategia w ciągu trzech miesięcy zostanie opracowana przez specjalnie powołany zespół ds. pielęgniarstwa, którego pracami ma pokierować wiceminister Józefa Szczurek-Żelazko.

- Na pytanie, jak poprawić sytuację pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce, nie znam prostej odpowiedzi - mówił minister zdrowia.

Jak kształcić
Odniósł się do głośnej środowiskowej dyskusji na temat zmian w kształceniu. - Nikt nigdy, nawet przez moment, nie planował likwidacji kształcenia uniwersyteckiego pielęgniarek, zarówno na poziomie licencjatu, jak i magisterium. Natomiast rozmawiamy o wzmocnieniu pracy pielęgniarek zawodami pomocniczymi, np. asystentkami, które niekoniecznie miałyby wykształcenie uniwersyteckie - tłumaczył Konstanty Radziwiłł.

Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin zapewniał, że rząd do problemów środowiska pielęgniarek i położnych przywiązuje ogromną wagę i powtórzył zapewnienia ministra Radziwiłła, że nie jest planowane nadanie systemowi kształcenia "charakteru nieakademickiego".

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH