PiS rozpoczyna obywatelską akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum ws. komercjalizacji publicznej służby zdrowia i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych z sektorów strategicznych dla Polski - poinformowali 2 czerwca posłowie PiS.
Poseł Jarosław Zieliński poinformował, że podpisy będą zbierane w biurach posłów i senatorów PiS. Według niego potrzeba około miesiąca na zebranie 500 tys. podpisów. PiS chce zebrać milion podpisów.Zdaniem posła Zielińskiego, ustawa o działalności leczniczej, którą 10 maja tego roku podpisał prezydent powoduje, że samorządy będą dążyć do przekształcania szpitali publicznych w spółki prawa handlowego.
- Ta ustawa wręcz szantażuje samorządy, bowiem jej konstrukcja jest taka, że jeśli nie przekształci (samorząd) jednostki w spółkę to będzie odpowiedzialny za jego zobowiązania i ich spłatę. Samorządy zostały postawione pod ścianą przez tych, którzy tę ustawę uchwalili - dodał Zieliński.
Według PiS najpierw komercjalizacja, a później prywatyzacja państwowej służby zdrowia ograniczy dostęp do części usług medycznych - tych mniej opłacalnych dla szpitali. Zaznaczył, że PiS nie jest przeciwko prywatnej służbie zdrowia, ale powinny istnieć także publiczne placówki.
Zieliński poinformował, że PiS sporządzi też listę przedsiębiorstw państwowych z sektorów strategicznych, które nie powinny być prywatyzowane. Dodał jednak, że wierzy w zwycięstwo PiS w wyborach parlamentarnych i wtedy referendum przeprowadzi nowa większość rządząca.
Zdaniem posła PiS Krzysztofa Jurgiela, o przyszłości szpitali powinni decydować obywatele. PiS takie referendum chciałoby przeprowadzić jesienią. Według Jurgiela, najlepiej, gdyby odbyło się razem z wyborami parlamentarnymi.
Czytaj więcej: prywatyzacja szpitali | referendum | Jarosław Zieliński
Największe organizacje lekarzy powołały sztab kryzysowy