PiS przeciwko komercjalizacji szpitali: "winna" Ewa Kopacz

PiS na najbliższym posiedzeniu Sejmu zamierza złożyć wniosek o odwołanie minister zdrowia Ewy Kopacz. Chociaż wydaje się pewne, że szefowa resortu zdrowia utrzyma stanowisko, to zapowiada się prawdziwa potyczka o ocenę działalności i skuteczności jej resortu. To już drugie podejście opozycji do odwołania minister Kopacz.

PiS utrzymuje, że minister zdrowia w istocie dąży do prywatyzacji szpitali, czego dowodem jest ustawa o działalności leczniczej, która zdaniem partii spowoduje prywatyzację części lecznic.

- Podpisanie ustawy przez prezydenta, wbrew jego wcześniejszym zapewnieniom, że jest on przeciwny jej zapisom, otworzyło furtkę do prywatyzacji szpitali i ich majątku - twierdził podczas wtorkowej (17 maja) konferencji prasowej Bolesław Piecha, przewodniczący Sejmowej Komisji Zdrowia.

Opozycja: to nie jest zwykły rynek

Jak przekonywał poseł, minister Kopacz służbę zdrowia potraktowała jak zwykły rynek, wbrew ekspertom, którzy podreślają, że ta działalność nie może być poddana konkurencji. Będziemy jedynym krajem Unii Europejskiej, gdzie ochrona zdrowia poddana została eksperymentowi komercjalizacji - podkreśla Piecha.

Wśród zarzutów partia wymienia także brak nadzoru nad NFZ, opóźnienia w pracach nad koszykiem świadczeń gwarantowanych, brak efektywnej walki z korupcją.

Powrócił też temat referendum w sprawie komercjalizacji szpitali. PiS chce zebrać milion podpisów pod wnioskiem o referendum, w którym Polacy mieliby się wypowiedzieć za lub przeciw takiemu rozwiązaniu.

Jak przekonywał w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Bolesław Piecha (PiS), przewodniczący Sejmowej Komisji Zdrowia, przyjęcie pakietu ustaw zdrowotnych wprowadziło ogromne zamieszanie w systemie zdrowia.

Jego zdaniem m.in. przeprogramowanie toku studiów, w związku z likwidacją stażu lekarskiego w ramach nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, będzie potężnym przedsięwzięciem i ma on obawy zarówno co do tego czy temu zadaniu podołają uczelnie jak i co do efektu jakie to przyniesie.

W ocenie Piechy jednak najbardziej dotkliwe dla społeczeństwa będą zmiany związane z projektem ustawy refundacyjnej, a obietnice, że leki będą tańsze, są zwykła nieprawdą.

Wprowadzane zmiany w prawie uosabia minister zdrowia Ewa Kopacz. Stąd zapowiedź wniosku PiS o wotum nieufności.

SLD też chciało odwołania

To kolejna próba odwołania minister Ewy Kopacz. Z takim wnioskiem w kwietniu występował Sojusz Lewicy Demokratycznej.

- I zdania nie zmieniliśmy - przyznaje portalowi rynek zdrowia wiceprzewodnicząca Sejmowej Komisji Zdrowia, Elżbieta Streker-Dembińska (SLD).

Do uwag wygłaszanych pod adresem minister przez PiS dodaje kolejne, choć odległe od tych wcześniej wymienionych:

 - Wiele niedobrego pod jej rządami stało się wokół szczepień, wzbudzono wiele niepokojów wobec ich zasadności. Lista minusów w moim przekonaniu jest długa - mówi nam na przykład Streker-Dembińska.

Zaskakująco jednak dodaje, że to co można by położyć na szali zasług minister, to fakt, że udało jej się doprowadzić do przyjęcia ustawy o działalności leczniczej.

- Jednak jej skutki będziemy obserwować za rok - dwa. I wtedy będziemy mogli faktycznie ocenić co ta ustawa przyniosła systemowi - mówi posłanka SLD.

Zdaniem posłanki, matematyka sejmowa wskazuje, że wniosek o odwołanie minister nie ma szans powodzenia. Jednak dobrze, że zostanie złożony w Sejmie. Dzięki temu zostanie przeprowadzona publiczna debata i ocena działalności i skuteczności minister Kopacz.

Z uwagami wypowiadanymi przez sejmową opozycję całkowicie nie zgadza się wiceprzewodnicząca Sejmowej Komisji Zdrowia, posłanka Beata Małecka-Libera (PO).

Koalicja: minister wykonała cały plan

- Ministerstwo jak najbardziej wywiązało się ze swoich obietnic. Dowodem tego jest chociażby przyjęcie pakietu ustaw zdrowotnych. A z tego co wiem jest jeszcze kilka ustaw zdrowotnych, które za chwilę również powinny zostać sfinalizowane. Chodzi o ustawę o ubezpieczeniach zdrowotnych i o zdrowiu publicznym. W mojej ocenie, wszystkie zamierzenia zostały zrealizowane - przekonuje w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl

Zdaniem posłanki, działalność Ministerstwa Zdrowia zdecydowanie poprawi funkcjonowanie ochrony zdrowia, a wniosek o odwołanie Ewy Kopacz jest zaś "zagrywką polityczną" przed zbliżającymi się wyborami.

- Dlaczego taki wniosek nie stanął w Sejmie, gdy odbywała się debata nad ustawą o działalności leczniczej, której to zapisy są dziś podnoszone jako powód do odwołaniem minister ? - pyta Małecka-Libera.

- To czego najbardziej brakuje minister Kopacz, to brak wiarygodności - powiedziała z kolei portalowi rynek zdrowia.pl posłanka Elżbieta Jakubiak (PJN).

Z państwa na samorządy

Jej zdaniem szefowa resortu zdrowia wciąż podkreśla co należy zmienić w ochronie zdrowia, ale nie widać efektów jej działania.

- Resort zdrowia ostatnio przyjętymi ustawami zrzucił zaś odpowiedzialność za służbę zdrowia na samorządy. Nie zastanawiając się jak te sobie z tym poradzą - recenzuje poczynania minister.

Uważa nawet, że minister Ewa Kopacz nie prowadzi dialogu z opozycją. 

- Przecież, w Sejmie nie brakuje doświadczonych specjalistów, których pomysły jednak nie mają szans na realizację, a nawet na wysłuchanie. Zresztą podobnie nie bierze się pod uwagę głosu lokalnych samorządów - przekonuje nasza rozmówczyni.

Jako osiągnięcia mnister zdrowia wskazuje natomiast prace nad przygotowaniem rejestru usług medycznych. - Jednak  w tym zakresie prace były prowadzone od dawna przez kolejne ekipy, w tym za czasów ministra Zbigniew Religa - zaznacza.

Koalicja już zapowiedziała, że będzie bronić minister zdrowia, jeśli dojdzie do głosowania wniosku o wotum nieufności.

- Jest to wniosek w 100 procentach nieuzasadniony - powiedział Paweł Olszewski (PO). Zapowiedział, że jego klub będzie głosował przeciw odwołaniu minister.

Obronę minister zdrowia zapowiedział też koalicyjny partner PO - PSL.

- Opozycja zapowiadała serial pod tytułem wota nieufności dla poszczególnych ministrów obecnego rządu. Oczywiście koalicja nie będzie się bawić w te ich zapędy i będzie broniła minister Ewy Kopacz - mówi Eugeniusz Kłopotek (PSL).

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.