PiS: nasz projekt chroni godność, życie i integralność genetyczną człowieka

Projekt PiS zakazujący in vitro ma na celu ochronę godności, życia i integralności genetycznej człowieka - powiedział w czwartek (9 kwietnia) podczas debaty w Sejmie w imieniu wnioskodawców poseł Czesław Hoc.

Hoc stwierdził, że klub PiS przedstawił swój projekt "w imię podstawowych dóbr i wartości chronionych przez konstytucję RP" - poszanowania i ochrony godności człowieka, prawa do ochrony życia, wolności od bycia poddawanym eksperymentom medycznym i zapewnienia każdej osobie bezpieczeństwa zdrowotnego.

Hoc nawiązał też do wypowiedzi ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza, który wcześniej, przedstawiając rządowy projekt ustawy o leczeniu niepłodności, mówił, że PiS chce kar więzienia za stosowanie in vitro. Poseł poinformował, że klub PiS złożył autopoprawkę, w której wycofał się z propozycji kary więzienia, w zamian wprowadzając grzywnę i obligatoryjny zakaz wykonywania zawodu na co najmniej pięć lat.

- Projekt ustawy nie przewiduje kary pozbawienia wolności za procedury in vitro - zaznaczył Hoc.

- Pan minister omawiał projekt PiS, prawdopodobnie wstydząc się swojego albo nie mając odwagi dokładnie go przedstawić - ocenił.

Podkreślił, że rozumie pragnienie posiadania własnego dziecka, ale w trudnych momentach należy kierować się hierarchią wartości, a "najwyższą wartością jest nienaruszalna, niezbywalna i przyrodzona godność człowieka". - Każde jedno życie w procedurze in vitro jest okupione śmiercią wielu innych istnień ludzkich - mówił.

Przekonywał również, że naprotechnologia (metoda naturalnej prokreacji) jest skuteczniejsza, bezpieczna i tańsza niż in vitro.

- Ta metoda ma same zalety, zarówno z punktu widzenia rodziców, dziecka, a także państwa. Ma jedną wszak wadę - nie napędza kosztownego biznesu in vitro - przekonywał Hoc.

Dodał, że stosowanie in vitro może prowadzić do wielu problemów natury prawnej, np. trudności w określeniu, kto jest matką lub ojcem dziecka, oraz do związków kazirodczych.

Hoc zwrócił uwagę na wysokie koszty procedury in vitro. Jak powiedział, za jedno dziecko urodzone w wyniku rządowego programu finansowania in vitro podatnicy zapłacili ok. 300 tys. zł. Jednocześnie - jak mówił - wiele leków wykorzystywanych np. w terapii chorób onkologicznych czy cukrzycy nie jest refundowanych.

Jego zdaniem zwolennicy in vitro to bardzo często te same osoby, które popierają antykoncepcję, pigułkę "dzień po" oraz aborcję.

- Nie możemy pozwolić na to, że za kilkadziesiąt, a może kilkanaście lat polski kodeks rodzinny brzmiałby w artykule pierwszym ''zabronione jest poczęcie dzieci metodą naturalną" - dodał.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH