Petru: nie ma sensu wpisywać kompromisu aborcyjnego do konstytucji Ryszard Petru - przewodniczący Nowoczesnej. Fot. PTWP

Nie ma sensu wpisywać kompromisu aborcyjnego do konstytucji - ocenił lider Nowoczesnej, pytany w niedzielę przez dziennikarzy o propozycję szefa PO Grzegorza Schetyny.

W niedzielę (2 Października) na Konwencji Krajowej Platformy Obywatelskiej lider partii Grzegorz Schetyna zapowiedział, że PO chciałaby wpisania kompromisu aborcyjnego do konstytucji.

Przewodniczący Nowoczesnej Ryszard Petru zapytany przez dziennikarzy w niedzielę o propozycję Schetyny ocenił, że "nie widzi sensu wpisywania tego typu propozycji w konstytucji". - Nie wszystko się da napisać w konstytucji - dodał, zaznaczając, że sama propozycja lidera PO jest "zaskakująca".

Petru podkreślił, że problemem w dyskusji, która toczy się w ostatnich dniach na temat aborcji jest to, że został odrzucony projekt ustawy zakładający liberalizację dotychczasowych przepisów ws. przerywania ciąży. - Skandalem jest to, że została odrzucona ustawa liberalizująca, bo w ramach debaty parlamentarnej można by pewne dobre rozwiązania z tej ustawy przyjąć - podkreślił.

Przypomniał, że znaczna część posłów PO głosowała za skierowaniem do dalszych prac projektu ustawy zakładającego całkowity zakaz aborcji.

- W związku z tym nie wiem, który głos Platformy jest ważniejszy, czy ten, który mówi o kompromisie, czy ten, który mówi o tym, aby tę radykalną i niehumanitarną ustawę, która zakazuje aborcji, skierować do dalszych prac w parlamencie - mówił.

Na pytanie dziennikarzy, czy zapowiedziany przez marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego projekt ustawy autorstwa senatorów PiS uspokoi nastroje społeczne stwierdził, że projekt ten "nic nie uspokoi". - Ewidentnie widzieliśmy hipokryzję PiS-u - mówili, że oba projekty trafią do dalszych prac, trafił tylko jeden - zaznaczył.

- To, że ktoś coś przygotowuje, nic nie znaczy; zobaczymy, jak będą wyglądały dalsze prace - mówił.

Petru nawiązał również do poniedziałkowego strajku kobiet i stwierdził, że najważniejsze, aby uczestniczyło w nim jak najwięcej Polek. - Chciałem zaapelować, żeby jak najwięcej z pań jutro - które mogą oczywiście wziąć urlop - dało wyraz swojemu niezadowoleniu i protestowi wobec prawdopodobnej ustawy aborcyjnej - powiedział.

Dodał, że we wszystkich biurach Nowoczesnej kobiety będą miały możliwość wzięcia urlopu, a posłanki, uczestnicząc w proteście nie będą występować w mediach.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH