Pediatrzy alarmują: przybywa dzieci z chorobami przewlekłymi, a profilaktyka leży...

Aż 90 proc. dzieci w Polsce ma różnego rodzaju wady rozwojowe, 25 proc. cierpi na choroby przewlekłe, ale nie są objęte opieką pediatrów, bo ich brakuje - informuje Polskie Towarzystwo Pediatryczne.

Polskie dzieci mają wady postawy, wzroku, zły stan uzębienia i słabą kondycję. Wskutek niezdrowego odżywiania, niewłaściwego trybu życia i czasu spędzanego przed komputerem mają nie tylko wady postawy, ale coraz więcej z nich cierpi na otyłość lub nadwagę, ma m.in. nadciśnienie tętnicze, cukrzycę. 

Lekarze alarmują, że stan zdrowia polskich dzieci pogarsza się i mówią wręcz o zapaści w pediatrii.

Prezes Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego prof. Alicja Chybicka upatruje przyczyn tej  zapaści, m.in. w braku badań okresowych dzieci i młodzieży oraz likwidacji opieki lekarskiej w szkołach.

Uważa ponadto, że mamy niewystarczającą liczbę lekarzy, jak na rosnące potrzeby społeczeństwa. Według danych GUS, w 2009 r. urodziło się w Polsce 440 tysięcy dzieci, a liczba Polaków objętych opieką pediatryczną, czyli do 17. roku życia na koniec 2008 roku wynosiła ponad 7 mln.

Jak podaje Naczelna Izba Lekarska,  niespełna 7500 pediatrów opiekuje się tak liczną grupą pacjentów. Średnia wieku polskiego pediatry, według prof. Alicji Chybickiej, to 58 lat. A ponad 2000 tych specjalistów przekroczyło już 65. rok życia. PTP szacuje, że brakuje w naszym kraju ok. 4 tysięcy pediatrów. Opieka pediatryczna nad najmłodszymi staje się wskutek tego trudno osiągalna.

W efekcie zbyt późno rozpoznaje się u dzieci choroby przewlekłe. Według prof. Jerzego Stańczyka z Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego, ważną przyczyną zapaści w polskiej pediatrii jest odsunięcie pediatrów od podstawowej opieki zdrowotnej i brak zainteresowania tą specjalnością wśród studentów medycyny.

Lekarze pediatrzy domagają się zmiany ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Zgodnie z prawem, teraz pediatra nie może sam podpisać kontraktu z NFZ. Musi prosić lekarza rodzinnego i zostać u niego specjalistą. Zdaniem pediatrów, obecna ustawa ogranicza prawo wyboru lekarza dla dzieci.

W opinii wiceministra zdrowia Marka Twardowskiego powodem zmniejszenia liczby lekarzy tej specjalności był niż demograficzny, podczas którego spadło znacząco zapotrzebowanie na pediatrów i mniej osób wybierało specjalizację pediatryczną. Zapewnia jednak, że sytuacja poprawi się.

Resort podjął już pewne działania. Jest więcej, lepiej płatnych rezydentur, ale na efekty trzeba poczekać co najmniej kilka lat.   

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH