Prof. Jassem z kolei dodaje, że aby odwrócić ten niekorzystny trend decydenci powinni stworzyć sprzyjające warunki do podejmowania specjalizacji w dziedzinie patomorfologii - uznać ją za dziedzinę deficytową, przyznać większą liczbę miejsc specjalizacyjnych, głównie rezydentur.

Nie tędy droga
Ministerstwo Zdrowia ma jednak pomysł, aby problem braku patomorfologów rozwiązać. W trakcie konferencji prezentującej Cancer Plan wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki przyznał, że takim sposobem na braki kadrowe są zmiany w programach specjalizacji.

W jego ocenie modułowa specjalizacja z zakresu patomorfologii pozwala realizować także alternatywną ścieżkę w neuropatologii, co jest szybszym dojściem do samodzielności zawodowej. W nowych programach są inaczej zdefiniowane warunki akredytacji ośrodków, co ma za zadanie zmniejszyć utrudnienia w dostępie i zwiększyć liczbę miejsc szkoleniowych.

Pomysł ten nie zadowala jednak ekspertów.

Doc. Wojnar uważa, że zmiana modelu kształcenia na modułowe nie skróci ścieżki specjalizacyjnej. Celem jej było bowiem dostosowanie modelu kształcenia do obowiązujących standardów w UE.

Problemem nie jest brak ośrodków szkolących, bo te są, ale fakt, że nie ma chętnych do nauki tej specjalizacji. - Do tej pory argumentem przemawiającym „za” było to, że nie ma dyżurów i jest pięciogodzinny dzień pracy. Natomiast wraz z wydłużeniem czasu pracy patomorfologów, ten jeden z głównych argumentów upadł - wyjaśnia ekspert.

Krytykuje również pomysł, jakoby tę lukę mogli wypełnić przeszkoleni na dwuletnich studiach diagności laboratoryjni.

- Jest to stanowczo za krótki czas na wykształcenie patomorfologa. Kolejna rzecz to fakt, że diagnosta laboratoryjny nie jest lekarzem. Tymczasem zdaniem Polskiego Towarzystwa Patologów taką diagnostyką powinien zajmować się tylko lekarz - wyjaśnia doc. Wojnar.

Zdanie to podziela dr Małdyk, która wyjaśnia, że diagnosta będący z wykształcenia chemikiem czy biologiem nie może być patomorfologiem. W jej ocenie oddanie tej specjalności w ręce osób nie w pełni kompetentnych mogłoby być przyczyną wielu błędów diagnostycznych.
Doc. Wojnar zwraca też uwagę na fakt, że procedury diagnostyki patomorfologicznej nie są wycenione przez NFZ.

- Np. w procedurze leczenia guza jajnika czy chłoniaka, są tylko liczone koszty chirurgii, leków, osobowe itd. Natomiast czasami koszt diagnozy patomorfologicznej łącznie z panelem badań immunohistochemicznych czy molekularnych może pochłonąć nawet 80 - 100 proc. środków, które płaci NFZ za całą procedurę.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.