Partie o pomyśle rozporządzenia w sprawie in vitro

Pomysł premiera, aby uregulować procedurę in vitro w rozporządzeniu ministra zdrowia, krytykują politycy PSL, PiS i Solidarnej Polski. Jak oceniają, może to być złamaniem prawa. PO i SLD są na tak.

Donald Tusk powiedział dziennikarzom w czwartek (18 października) w Brukseli, że jeśli dyskusja na temat in vitro będzie "ciągle blokowana" w parlamencie, to wybierze "szybką ścieżkę administracyjną, żeby przynajmniej opisać procedury, tak, aby nie było wątpliwości, na przykład decyzją ministra zdrowia"

- Dodał, że będzie z ministrem o tym rozmawiał po powrocie z Brukseli. Niewykluczone, że podejmiemy tę niewymagającą zgody parlamentu procedurę na mocy rozporządzenia - podkreślił.

Małgorzata Kidawa-Błońska (PO) uważa, że nie ma żadnych przeszkód, by procedury dotyczące metody in vitro zostały uregulowane przez rozporządzenie. - Od 20 lat ta sprawa nie jest pod względem medycznym uregulowana w Polsce. Premier doszedł do wniosku, że dłużej nie można czekać - powiedziała posłanka.

Zdaniem posłanki następnym krokiem jest wprowadzenie refundacji. Jednak, jak podkreśliła, "by mówić o refundacji, muszą być uregulowane standardy medyczne". Według Kidawy-Błońskiej zasady działania i wyzwania, jakie stawia przed nami nauka, powinna uregulować odrębna ustawa bioetyczna.

Za uregulowaniem metody in vitro drogą rozporządzenia opowiada się lider SLD Leszek Miller. Polityk podkreślił, że jeśli można uruchomić środki budżetowe na refundację metody in vitro drogą rozporządzenia, to będzie oczekiwał, że "rozporządzenie szybko się pojawi".

Według Łukasza Gibały (RP), słowa premiera świadczą m.in. o tym, że dostrzegł, iż kompromis w Platformie ws. in vitro jest niemożliwy. Polityk RP zwrócił uwagę, że nie wiadomo jeszcze, jakie rozwiązania miałyby się znaleźć w rozporządzeniu i czy w ogóle jest to dopuszczalna forma rozwiązania tej sprawy.

Podkreślił, że gdyby okazało się, że jest to możliwa i szybka droga uregulowania kwestii in vitro i jeśli w rozporządzeniu znalazłyby się "liberalne rozwiązania", to Ruch Palikota mógłby być "za".

Tymczasem w ocenie Józefa Zycha (PSL) kwestia zapłodnienia in vitro powinna być uregulowana za pomocą ustawy, bo w przypadku kontrowersji w tej sprawie "pominięcie Sejmu" oznaczałoby naruszenie jego kompetencji. Podobne zdanie ma rzecznik PiS Adam Hofman. W jego ocenie, wydanie rozporządzenia ws. in vitro będzie niezgodne z prawem i będzie podlegać zaskarżeniu do Trybunału Konstytucyjnego.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH