Papierosy są do ... A jaka jest ustawa antynikotynowa? Ustawa antynikotynowa wprowadza szereg restrykcji wobec palaczy. Fpt. Archiwum

Nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (czeka na podpis prezydenta) wprowadza szereg restrykcji wobec palaczy. Nie oferuje im jednak pomocy, gdy chcą zerwać z nałogiem. Jest kij, brakuje marchewki.

- Resort zdrowia będzie w sposób pryncypialny zwalczał nikotynizm. Nasze stanowisko w tej kwestii jest jasne - 24 lutego na posiedzeniu Sejmowej Komisji Zdrowia wiceminister Jarosław Pinkas nie skrywał, że ustawa ma uprzykrzyć życie palaczom i producentom wyrobów tytoniowych. Powołał się na dane UE, że bardziej restrykcyjne przepisy zmniejszą liczbę osób palących o ok. 2 proc. Jednym słowem - im ostrzej traktuje się palących, tym więcej niepalących.

Według badań z sierpnia 2015 r., które publikuje GIS (- zarządza Programem Ograniczania Zdrowotnych Następstw Palenia Tytoniu na lata 2014-2018), pali 24% Polaków. Celem MZ jest zmniejszenie populacji palących m.in. dlatego, że pieniądze wydawane na leczenie chorób odtytoniowych są większe niż kwoty, które wydajemy na refundację leków. Wydatki te wynoszą ok. 8 mld zł. To ogromne sumy - podkreślał Pinkas.

Załóżmy, że argumenty zdrowotne i ekonomiczne wiceministra przekonały nałogowego palacza. Wiadomo, niełatwo mu rzucić papierosy ("Rzucić palenie? Nie ma nic łatwiejszego - robiłem to setki razy" - powtarzał namiętny palacz cygar Winston Churchill).

Pytanie: gdzie nałogowiec ma szukać pomocy w kraju, który wydaje grube miliardy na leczenie chorób odtytoniowych? Odpowiedź: w 2016 r. umowę na realizację świadczeń antynikotynowych zawarło z Narodowym Funduszem Zdrowia 5 świadczeniodawców (słownie: pięciu). Podobnie było w 2014 i 2015 roku - powiedziano nam w Centrali NFZ.

Fundusz finansuje także program profilaktyki chorób odtytoniowych. Jego celem jest m.in. ”zmniejszenie zachorowalności na schorzenia odtytoniowe oraz poprawa dostępności do specjalistycznego leczenia uzależnienia od tytoniu, w szczególności dla osób obciążonych chorobami układu krążenia, układu oddechowego i nowotworowymi, a w konsekwencji zmniejszenie kosztów leczenia chorób odtytoniowych. Świadczenia w tym zakresie realizuje 17 świadczeniodawców”.

Zakaz na pokaz
To wszystko, jeśli chodzi o ofertę publicznego płatnika skierowaną do tych spośród milionów uzależnionych, którzy gotowi są rzucić palenie. Zamiast wsparcia, mają zakazy. Idąc tym tropem rozumowania i posługując się argumentem ad absurdum, można by też - z uwagi na zdrowotne skutki zanieczyszczenia powietrza - nakazać obywatelem, by oddychali co drugi raz, a mieszkańcom Krakowa - co trzeci.

Co znamienne, NFZ nie kontroluje nawet efektów świadczeń antynikotynowych. Robią to we własnym zakresie i dla własnych potrzeb poradnie dla palaczy. Irena Przepiórka z poradni pomocy palącym przy Centrum Onkologii w Warszawie mówi nam, że skuteczność terapii badali w 2007 i 2008 r. - wynosiła 48-50 proc. (niebawem planują powtórzenie badań).

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH