Pacjenta z kleszczem lekarz podstawowej opieki nie musi odsyłać do dermatologa

Filarem systemu jest podstawowa opieka zdrowotna. Całkowite odejście od stawki kapitacyjnej nie jest możliwe, należy natomiast zdecydowanie zmniejszyć jej wagę w finansowaniu medycyny rodzinnej na rzecz płacenia za wykonanie konkretnych zadań i efekty leczenia - mówi p.o. prezesa NFZ Marcin Pakulski w wywiadzie dla miesięcznika Rynek Zdrowia, którego fragment publikujemy*.

Rynek Zdrowia: - Rola lekarzy rodzinnych stała się ostatnio bardzo medialna, m.in. wskutek wyznaczenia przez premiera wiosennego terminu na przedstawienie rozwiązań mających skrócić kolejki do specjalistów. Można odnieść wrażenie - także za sprawą pana wypowiedzi - iż główną drogą do osiągnięcia tego celu jest zwiększenie kompetencji lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej oraz zmiana zasad finansowania świadczeń w ramach POZ.

Marcin Pakulski: - Sytuacja, paradoksalnie, jest bardzo prosta. W następstwie funkcjonowania systemu eWUŚ zaistniała pewna rozbieżność stanowisk pomiędzy NFZ a przedstawicielami organizacji zrzeszających lekarzy POZ, m.in. Federacji Porozumienie Zielonogórskie. Ta różna ocena wiązała się z tym, iż w opinii Funduszu niektórzy lekarze mają na listach swoich pacjentów osoby, które nie płacą składek czy wręcz nie ma ich fizycznie na terenie kraju.

Faktem jest, że nie dysponowaliśmy precyzyjnymi danymi dotyczącymi skali tego problemu. Pamiętajmy jednak, że eWUŚ jest tylko odzwierciedleniem bazy danych Centralnego Wykazu Ubezpieczonych, która nie jest bazą Funduszu, ale opiera się na informacjach przekazywanych przez ZUS, KRUS, MSW, gminy i pracodawców.

Uznaliśmy, że w imię racjonalnego rozwiązania problemu możemy odroczyć rozstrzygnięcie kwestii liczby deklaracji osób, których de facto nie powinno być na listach pacjentów, bo np. od dawna nie mieszkają w Polsce. Problem ten jest dlatego istotny, gdyż finansowanie POZ polega przede wszystkim na zasadzie stawki kapitacyjnej, czyli nie jest wprost związane z działaniami podejmowanymi przez lekarzy rodzinnych, ale opiera się na liczbie zadeklarowanych pacjentów.

Z drugiej strony lekarze pracujący poza podstawową opieką zdrowotną oraz pacjenci wyrażają niezadowolenie ze sposobu funkcjonowania POZ. Pytając kogokolwiek o przyczynę długich kolejek do specjalistów, jestem przekonany, że w 90% odpowiedzi wskazane zostaną problemy dotyczące działania podstawowej opieki.

- W jednym z wywiadów wskazał pan m.in.: "Lekarze rodzinni powinni przejąć część obowiązków specjalistów. Należy odejść od płacenia lekarzom POZ za sam fakt, że mają zapisanych pacjentów". Trwają jakieś konsultacje w tej sprawie?

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH