Pacjenci z kodowaną opaską - od stycznia to będzie w szpitalach codzienny widok

Od 1 stycznia 2013 roku identyfikację pacjentów w szpitalach ułatwiać mają elektroniczne bransoletki. Czy placówki zdążą wywiązać się z tego ustawowego obowiązku? Wielkiego wyboru nie mają, gdyż łamiąc stosowny przepis, narażają się na wykreślenie z rejestru podmiotów prowadzących działalność leczniczą.

Na elektronicznych opaskach, w formie kodu kreskowego zawarte zostaną w wszystkie dane pacjenta, łącznie z informacją, kto jest lekarzem prowadzącym. Mają m.in. przyczynić się do ograniczenia ryzyka pomyłek przy wykonywaniu zabiegów lub podawaniu leków.

Pomysł dobry, ale są wątpliwości

Szacunkowa cena odpowiedniej drukarki to około 3 tys. zł netto, jednego czytnika - 1,3 tys. zł netto, opaski - od 50 do 75 gr netto (łączny roczny koszt samych opasek dla przeciętnego szpitala wahać się będzie w granicach 15-20 tys. zł), a oprogramowania - około 6 tys. zł. W porównaniu z innymi wydatkami szpitala to niewiele, jednak dla placówek będących w trudnej sytuacji liczy się każda złotówka.

Jak przyznaje w Nowej Trybunie Opolskiej Marek Piskozub, dyrektor Wojewódzkiego Centrum Medycznego w Opolu, z założenia to dobry pomysł, ale od razu rodzą się spore wątpliwości. W jego ocenie zakładanie kodowanych opasek ma sens tylko wtedy, jeśli lekarz czy pielęgniarka będą mogli odczytać z nich dane przy łóżku pacjenta. Musieliby więc mieć możliwość wejścia do systemu informatycznego, do czego potrzebne są tablety, a tych szpital nie posiada.

Dyrektor Piskozub uważa również, że wprowadzając „opaskowy" system identyfikacji trzeba pamiętać, że nowinki techniczne nie zwalniają z myślenia, czujności i troski o pacjenta . Zawsze przecież do systemu może dostać się wirus, i co wtedy?

Ze względu na dodatkowe koszty dyrekcja WCM ustaliła, że zakupi dwie drukarki i od 1 stycznia będzie zakładać pacjentom opaski na ręce. Natomiast wstrzyma się na razie z kupnem czytników.

Nie taki diabeł straszny
Niepokoju co do kosztów zakupu systemu nie podziela były minister zdrowia Marek Balicki, dyrektor Szpitala Wolskiego w Warszawie. Jego zdaniem znaki identyfikacyjne dla pacjentów są niezbędnym elementem cyfrowej dokumentacji medycznej, którą placówki zobowiązane są wdrożyć do 2014 r. Rozwiązanie to zapewnia bezpieczeństwo pacjentom, a personelowi ułatwia pracę.

- Koszt zakupu takiego systemu nie jest wysoki, a korzyści znaczne. Pamiętać trzeba, że to rozwiązanie dotyczy jedynie szpitali. Inne placówki medyczne nie są nim obciążone - tłumaczy Balicki. - W naszym szpitalu cały taki system złożony z drukarki, czytnika, opasek i oprogramowania zacznie działać jeszcze w tym miesiącu.

Szpital Wolski przymierza się też do zakupu tabletów medycznych. - Do samego znakowania pacjentów urządzenie to jest przydatne, ale nie niezbędne. Tablet ma służyć do innych celów, a przy okazji powinien mieć funkcję odczytu opaski - podkreśla Marek Balicki.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH