Pacjenci rozczarowani perspektywami leczenia za granicą - miało być inaczej

Pacjenci apelują, by resort zdrowia zrezygnował z szeroko zakrojonych ograniczeń w dostępie do leczenia poza krajem, proponowanych w ramach implementacji dyrektywy unijnej ws. stosowania praw pacjentów w transgranicznej opiece zdrowotnej.

Przepisy proponowane w konsultowanym właśnie projekcie ustawy regulującej możliwości podjęcia terapii poza krajem za pieniądze NFZ ograniczają w dużym stopniu swobodę wyboru polskich pacjentów - na niektóre kosztochłonne zabiegi będą oni musieli uzyskiwać zgodę Funduszu.

Przeciwko takim rozwiązaniom protestują przedstawiciele organizacji pacjentów, m.in. Porozumienia 1 Czerwca. Przygotowane przez nich uwagi do nowelizacji ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej trafią jeszcze w tym tygodniu do Ministerstwa Zdrowia - informuje Dziennik Gazeta Prawna.

Dyrektywa, która wchodzi w życie 25 października 2013 r., miała działać na prostej zasadzie - leczysz się, gdzie chcesz, a twój krajowy ubezpieczyciel zwraca koszty do takiej kwoty, jaką płaci w kraju. Wskazywano także że wyjazdy polskich pacjentów mogłyby np. spowodować zmniejszenie kolejek do krajowych usług medycznych.

- Jednocześnie może to skutkować zwiększeniem wydatków ponoszonych przez narodowego płatnika. I właśnie ta obawa wydaje się leżeć u źródeł obecnego kształtu ministerialnych założeń do ustawy implementującej dyrektywę, idących w kierunki ograniczenia zakresu jej stosowania w Polsce - stwierdza w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl dr Andrzej Balicki, radca prawny, szef zespołu regulacyjnego DLA Piper.

Czytaj też: Implementacja dyrektywy ws. transgranicznej opieki zdrowotnej: szanse i zagrożenia

Jeżeli Polacy zaczną leczyć się w innych krajach UE, NFZ będzie musiał znaleźć dodatkowe pieniądze na pokrycie kosztów terapii poza granicami Polski. Dlatego pojawiają się propozycje ograniczeń: Fundusz będzie mógł np. odmówić zgody na leczenie za granicą, jeżeli dane świadczenie może być wykonane w Polsce w terminie "nieprzekraczającym maksymalnego dopuszczalnego czasu oczekiwania". Takie stwierdzenie budzi jednak kontrowersje, bo w jaki sposób określić wspomniany czas?

Jak wyjaśniał wiceminister zdrowia Sławomir Neumann, broniący proponowanych ograniczeń w korzystaniu z tzw. dyrektywy transgranicznej przez polskich pacjentów, "trzeba mieć świadomość, że im większy wypływ środków finansowych z Funduszu na leczenie pacjentów za granicą, tym mniej będzie środków na ich leczenie w Polsce".

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH