Pacjenci obawiają się zmian w programie leczenia chorych na hemofilię Spotkanie w Sejme ws. leczenia hemofilii (13 września 2016 r.); FOT. Materiały prasowe

Posłowie z parlamentarnych zespołów - ds. organizacji ochrony zdrowia oraz ds. praw pacjentów zadeklarowali, że zajmą się kwestią planowanych zmian w Narodowym Programie Leczenia Chorych na Hemofilię i Pokrewne Skazy Krwotoczne oraz sposobu finansowania leczenia. - Wystosujemy zapytanie poselskie do Ministra Zdrowia - oświadczył poseł Krzysztof Ostrowski (PiS).

Taka deklaracja padła podczas wtorkowego (13 września) posiedzenia zespołów w Sejmie, zorganizowanego na prośbę Polskiego Stowarzyszenia Chorych na Hemofilię - informuje ta organizacja w komunikacie prasowym.

W spotkaniu uczestniczyli również pacjenci i lekarze. Jego celem była próba wyjaśnienia, jakie zmiany w Narodowym Programie planuje Ministerstwo Zdrowia. - Z niektórych doniesień medialnych wynika, że mogą być one radykalne, a program może trafić do refundacji w NFZ. Chorzy obawiają się, że spowoduje to znaczne pogorszenie jakości ich leczenia - czytamy w komunikacie.

Pacjenci i lekarze zajmujący się hemofilią uważają, że Narodowy Program, funkcjonujący od 2012 r., jest dobry i nie trzeba go zmieniać - należy za to dopilnować, aby był realizowany. Jednak z doniesień medialnych wynika, że resort pracuje nad zmianami dotyczącymi m.in. sposobu finansowania leczenia.

- Trwały prace w Departamencie Prawnym Ministerstwa Zdrowia nad objęciem programu refundacją - stwierdził Bogdan Gajewski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Chorych na Hemofilię.

Tłumaczył, że jeśli finansowanie Programu zostanie przeniesione do NFZ, może się okazać, że szpitale - ze względu na koszty - nie będą mogły samodzielnie kupować takiej ilości czynników krzepnięcia krwi, jaka jest potrzebna. A to oznacza brak ciągłości leczenia, czyli niewyobrażalny ból, cierpienie, kalectwo, zagrożenie życia - podkreślił.

Jeśli leki nie będą dostępne dla chorych, wielu z nich będzie przebywać na zwolnieniach lekarskich czy pobierać rentę. A to wiąże się z kolejnymi kosztami, które poniesie całe społeczeństwo.

- Dlatego napisaliśmy do Ministerstwa Zdrowia oraz chcieliśmy się spotkać z posłami, by wyraźnie powiedzieć, żeby nie zmieniać naszego Programu i aby leki były kupowane nadal w przetargach centralnych. To daje też możliwość negocjowania najniższych cen, a więc poprawia dostępność do leków  - podkreśla Gajewski.

O tym, że obecne rozwiązania są dobre, mówiła także prof. Krystyna Zawilska, hematolog, przewodnicząca Grupy Hemostazy przy Polskim Towarzystwie Hematologów i Transfuzjologów.

- Narodowy Program zapewnia dziś dobre warunki leczenia, jest możliwość profilaktyki, organizowania dostaw domowych czynników krzepnięcia oraz profilaktykę u chorych z inhibitorem, czyli najbardziej trudnym w leczeniu powikłaniem - argumentowała prof. Zawilska.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH