PSL: służbę zdrowia należy wyłączyć z "naparzanki" politycznej Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL. Fot. PTWP

Służba zdrowia to obszar, który należy wyłączyć z "naparzanki" politycznej - uważa prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Lider Stronnictwa proponuje zwiększenie nakładów na opiekę zdrowotną m.in. poprzez przesunięcie 2 proc. ze składki rentowej oraz wykorzystanie środków z uszczelnienia VAT.

W środę w Sejmie trwa posiedzenie komisji zdrowia, na którym minister Konstanty Radziwiłł informował o skali i skutkach protestu lekarzy. W ostatnich miesiącach część lekarzy zrezygnowała z pracy powyżej 48 godz. tygodniowo, domagając się wzrostu nakładów na ochronę zdrowia i podwyżek.

Jeszcze przed posiedzeniem komisji, na konferencji prasowej w Sejmie Kosiniak-Kamysz ocenił, że problem w służbie zdrowia jest "bardzo dramatyczny". Lider Stronnictwa oświadczył, że jego partia ma "konstruktywne" propozycje rozwiązania tego problemu.

Szef PSL podkreślił, że potrzebny jest dialog i gotowość do wspólnej pracy ponad podziałami politycznymi, bo - jak uzasadniał - służba zdrowia jest obszarem, który należy wyłączyć z "naparzanki" politycznej.

Prezes ludowców zaproponował zwiększenie finansowania służby zdrowia "tu i teraz", w przeciwieństwie do założeń nowelizacji ustawy, na mocy której nakłady na opiekę zdrowotną mają stopniowo rosnąć do 6 proc. PKB w 2025 roku.

Według Kosiniaka-Kamysz dodatkowe pieniądze można pozyskać m.in. poprzez przesunięcie 2 proc. ze składki rentowej - zgodnie z wyliczeniami PSL kwota ta wyniosłaby ok. 10 mld zł - oraz poprzez wykorzystanie środków z uszczelnienia VAT-u. PSL chce także ograniczenia pieniędzy przeznaczanych na funkcjonowanie kancelarii: Sejmu, Senatu i prezydenta.

Protest lekarzy trwa od października ub.r. Protestujący domagają się m.in. zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB w 2021 r. oraz wzrostu wynagrodzeń. Lekarze zapowiedzieli, że w placówkach na terenie całego kraju będą wypowiadać klauzulę opt-out, której podpisanie jest przez lekarza dobrowolne i oznacza zgodę na wydłużenie czasu pracy powyżej 48 godzin tygodniowo. W wyniku protestu część szpitali ma problem z obsadą dyżurów lekarskich.

We wtorek Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że dotychczas klauzulę opt-out wypowiedziało 1889 rezydentów i 1657 innych lekarzy. Z kolei według szacunków Porozumienia Rezydentów OZZL, wypowiedzenia takie złożyło ok. 5 tys. medyków. W środę w rozmowie z PAP minister ocenił, że sytuacja jest pod kontrolą i nie wydarzyło się nic zagrażającego życiu pacjentów.

PAP - Anna Tustanowska

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH