PPOZ: jedynym kosztem zmian ma być zdwojony wysiłek lekarzy rodzinnych

Zgłoszone podczas konferencji ministra zdrowia propozycje naprawy systemu ochrony zdrowia nie są propozycjami zmian systemowych - uważają lekarze rodzinni z Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia (PPOZ). Ich zdaniem to zlepek haseł wygłoszonych ze znaną nam już wcześniej przesadną egzaltacją, nie układających się w żadna nową jakość.

Jak czytamy w komunikacie PPZOZ, z wypowiedzi uczestników konferencji, głównie ministra Arłukowicza i konsultantów krajowych w dziedzinie pediatrii i onkologii wynika, że panaceum na całe zło polskiej ochrony zdrowia są lekarze rodzinni. Tymczasem od wielu miesięcy te same osoby dyskredytowały lekarzy rodzinnych w oczach pacjentów. Twierdziły, że reforma, która miała polegać na wprowadzeniu instytucji lekarza rodzinnego, jako podstawy systemu ochrony zdrowia, nie udała się.

"Działające w Sejmie lobby pediatryczne przeforsowało właśnie zmiany w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych, których celem jest zastąpienie lekarzy rodzinnych pediatrami i internistami. Minister Arłukowicz to zakomunikował w czasie konferencji jako novum i swój sukces. Z lekarzami rodzinnymi niczego, o czym mówił wcześniej, nie uzgodnił. Reprezentacji lekarzy rodzinnych podczas konferencji nie było - to porażka ministra Arłukowicza, a na efekty nie będzie musiał długo czekać” - komentuje dr Bożena Janicka z PPOZ.

Każda reforma wymaga dodatkowych nakładów finansowych. Na tą nie przewidziano żadnych. Pomysłodawcy zmian nie pofatygowali się nawet, aby przeprowadzić jakiekolwiek symulacje kosztów tych zmian. Jedynym zakładanym kosztem ma być zdwojony wysiłek lekarzy rodzinnych. PPOZ, reprezentujące lekarzy rodzinnych, nie zgadza się na takie rozwiązania.

W propozycjach ministra zabrakło podniesienia tak ważnej kwestii, jaką są niedobory zasobów personalnych w całym systemie. Polska ochrona zdrowia wymaga zwiększenia kadry medycznej w POZ, co organizacja PPOZ wymienia jako priorytet od lat.

"Słuszne jest stwierdzenie, że wobec powszechnie panującego chaosu w sposobie udzielania świadczeń należy pilnie wprowadzić instytucje koordynatora. Nie może to być jednak jakiś tajemniczy ktoś. Z założenia tym kimś miał być i musi być lekarz rodzinny. To rozwiązanie z powodzeniem stosowane jest już w wielu innych unijnych systemach. Nie trzeba zatem wyważać otwartych drzwi. A dziś kto ma to robić, skoro tylko, w Polsce nie postawiono na szkolenie kadr lekarzy rodzinnych?" - dodaje doktor Andrzej Masiakowski z PPOZ.

Ponadto beneficjentem planowanych zmian mają być jedynie pacjenci podejrzani o chorobę onkologiczną. Osoby te mają uzyskać szczególne przywileje w sposobie korzystania za świadczeń zdrowotnych. Lekarze jeszcze nie znają szczegółów dotyczących regulacji prawnych tej kwestii a tylko zapowiedzi ich przygotowania, jednak już teraz rodzą się wątpliwości o ich zgodność z Konstytucją, która w art.68 gwarantuje wszystkich obywatelom równy dostęp do świadczeń zdrowotnych. PPOZ domaga się równego traktowania w chorobie wszystkich chorych.

"Jasne zapisy prawne, nie tylko zapowiedzi, realne finansowanie i faktyczne zabezpieczenie sektora w kadry lekarzy rodzinnych - to podstawa. Bez tego nie będzie nic, tylko dalszy demontaż systemu.”- podsumowuje doktor Janicka.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH