PIS o długości życia mężczyzn i zamieszaniu w służbie zdrowia

Klub PiS złoży wniosek o pilne zwołanie posiedzenia sejmowej komisji zdrowia w związku z reformą emerytalną. Posłowie partii chcą, by podczas posiedzenia resort zdrowia wyjaśnił, "jakie ma szanse dożyć do emerytury przeciętny polski mężczyzna".

Na konferencji prasowej w Sejmie Bolesław Piecha (PiS) zwracał uwagę, że średnia długość życia mężczyzny w Polsce wynosi 72 lata, a więc - zauważył - po podniesieniu wieku emerytalnego do 67 lat przeciętny polski mężczyzna będzie pobierał emeryturę dwa lata krócej niż obecnie. - Tylko tyle, że jeszcze jest pytanie, czy on w tej sytuacji, jaką dzisiaj mamy, tego zamieszania w ochronie zdrowia, dożyje emerytury - pytał Piecha.

Posłowie partii opozycyjnej chcą, by resort zdrowia przedstawił sytuację w opiece zdrowotnej w aspekcie emerytalnym. Zdaniem Piechy przedstawiciele ministerstwa powinni odpowiedzieć posłom na najprostsze pytania: "jak polski przeciętny mężczyzna ma szanse dożyć do emerytury, jak długo będzie ją pobierał i w jakiej kondycji zdrowotnej na tą emeryturę ma szanse przejść".

Zdaniem posła zły stan polskiej opieki medycznej i panujące w niej "zamieszanie" powodują, że szanse te są bardzo małe. Zwrócił uwagę na niezakończony konflikt wokół kar dla lekarzy za źle wypisane recepty.

Według posła PiS, w połowie roku zapewne dojdzie do ponownego protestu lekarzy w tej sprawie - kary, które ministerstwo zdrowia zniosło w nowelizacji ustawy refundacyjnej, pojawiły się ponownie w rozporządzeniu Ministra Zdrowia ws. recept. - Lekarze już zapowiedzieli, że nie podpiszą nowych umów, a w związku z tym wszystkie recepty będą płatne w 100 procentach - powiedział.

Ponadto - przekonywał - w polskich szpitalach narasta konflikt w związku z ustawą o działalności leczniczej, która - jak ocenił - jest ustawą prywatyzacyjną. Zwrócił uwagę, że już ponad miesiąc trwa strajk głodowy pielęgniarek w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Koninie (Wielkopolska).

- W Koninie protest głodowy, ponadto bankrutujące szpitale - patrz Tychy i Knurów na Śląsku - a do tego jeszcze nieporozumienia i konflikty pomiędzy ministerstwem zdrowia a NFZ - wymieniał Piecha. Jak dodał, resort zdrowia zamiast poprawiać prawo wydaje kolejne komunikaty, co sprawia, że "dla polskiego pacjenta nie ma najmniejszych szans, żeby mniej zapłacić w aptece". Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH