Oświadczenie OZZL ws. nowego rozporządzania MZ o receptach

W związku z wydaniem przez ministra zdrowia nowego rozporządzenia w sprawie recept, ZK OZZL opublikowało oświadczenie, że dokument ten zawiera wszystkie obciążenia przewidziane w pierwotnym projekcie z listopada br., przeciwko którym środowiska lekarskie protestowały.

Jak podkreśla OZZL, chodzi o obowiązek wpisywania przez lekarzy na recepcie poziomów odpłatności leków: B - bezpłatne, R - ryczałt, 30 proc., 50 proc., 100 proc. Lekarze sprzeciwiają się także wymogowi wpisywania na recepcie kodów uprawnień pacjenta do refundacji leków a także wpisywaniu na recepcie numeru poświadczenia uprawnień na podstawie przepisów o koordynacji (obywateli UE uprawnionych do recept refundowanych).

- Spełnienie tych wszystkich obowiązków spowodowałoby, że lekarze większość czasu przeznaczonego na poradę lekarską musieliby poświęcić czynnościom administracyjnym: zapoznaniu się z uprawnieniami pacjenta, weryfikacji dokumentów poświadczających te uprawnienia, sprawdzeniu poziomu odpłatności leków zaznaczonych na listach zawierających parę tysięcy preparatów i zmienianych co dwa miesiące - napisano w oświadczeniu

Zdaniem związku każdy błąd w tym zakresie jest podstawą do ukarania lekarza kwotą równą kwocie refundacji wypisanych przez lekarza leków i w takiej sytuacji jedynym rozsądnym - dla lekarzy i dla ich pacjentów - rozwiązaniem jest powstrzymanie się lekarzy od orzekania o uprawnieniach pacjenta do refundacji oraz od określania stopnia refundacji, co oznacza pozostawienie pustych pól na recepcie w odpowiednich miejscach.

- Zgodnie z rozporządzeniem o receptach i zgodnie z deklaracjami ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza - w przypadku, gdy lekarz nie wypełni powyższych pól, mogą one być uzupełnione przez aptekarza. Aptekarze, tak czy inaczej, muszą zajmować się sprawą refundacji, bo jest to dla nich żywotną sprawą jaką kwotę mają wziąć od pacjenta za dany lek. Lekarz natomiast wypisując lek kieruje się nie stopniem refundacji ale wskazaniami medycznymi - czytamy w oświadczeniu.

Zgodnie ze stanowiskiem OZZL, intencją lekarza wypisującego receptę bez odnoszenia się do sprawy refundacji, nie jest obciążanie pacjenta pełną ceną za lek, ale taką, która odpowiada uprawnieniom chorego. Lekarze więc powinni - zgodnie z rekomendacjami OZZL i kilku innych organizacji lekarskich - przybijać pieczątkę o treści "Refundacja leku do decyzji NFZ" lub zamieszczać taką adnotację na recepcie.

Taka informacja, zgodnie z rozporządzeniem o receptach, jest dopuszczalna i nie unieważnia recepty. Podobną deklarację złożył publicznie prezes NFZ - informuje Krzysztof Bukiel, przewodniczący OZZL, sygnujący opublikowane oświadczenie Związku.

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH