PAP/Rynek Zdrowia | 24-01-2017 14:40

Organizacje pozarządowe ws. umieszczania osób niesamodzielnych w placówkach dla bezdomnych

Organizacje pozarządowe chcą, by do placówek dla osób bezdomnych można było interwencyjnie przyjmować osoby niezdolne do samodzielnego funkcjonowania i apelują do MRPiPS o zmianę ustawy o pomocy społecznej w tej kwestii.

Obecnie w placówkach, noclegowniach i schroniskach dla osób bezdomnych mogą przebywać jedynie osoby zdolne do samoobsługi. Fot. archiwum

Obecnie - jak twierdzą organizacja pozarządowe - nie pozwala na to art. 48a ust. 5. ustawy o pomocy społecznej, w którym zastrzega się, że w placówkach, noclegowniach i schroniskach dla osób bezdomnych mogą przebywać osoby zdolne do samoobsługi, których stan zdrowia nie zagraża zdrowiu i życiu innych osób przebywających w placówce.

O zmianę tego przepisu apeluje Ogólnopolska Federacja na rzecz Rozwiązywania Problemów Bezdomności - zaapelowała zwróciła się z taką prośbą do minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej.

"Prosimy o rozważenie możliwości złagodzenia zapisów art. 48a ust.5 ustawy o pomocy społecznej, poprzez dodanie zapisu mówiącego iż niesamodzielne osoby bezdomne (w szczególności te bytujące w przestrzeni publicznej i miejscach niemieszkalnych) mogły, w sytuacji, gdy wymaga tego ratowanie ich zdrowia i życia, przebywać w placówkach dla osób bezdomnych, wyłącznie na czas oczekiwania na miejsce w placówce adekwatnej do ich stanu psychofizycznego" - napisał prezes Federacji Jakub Wilczek.

Przyznał, że placówki dla osób bezdomnych nie są przygotowane organizacyjnie do długotrwałej opieki nad osobami niesamodzielnymi i nie należy umieszczać w nich np. osób po hospitalizacji, wymagających stałej opieki pielęgniarskiej.

Zwrócił jednak uwagę, że przepisy tworzą lukę, w której znajdują się osoby oczekujące na umieszczenie w placówce adekwatnej do swojego stanu, czyli domu pomocy społecznej (DPS). Podkreślił, że umieszczenie osoby potrzebującej DPS-ie to proces długotrwały i chociaż dane MRPiPS z grudnia 2015 r. mówią o niemal 1,2 tys wolnych miejscach w sieci tych domów, to w praktyce sytuacja w dużych miastach, w których osób bezdomnych jest najwięcej, wygląda dużo gorzej.

Federacja przytacza dane urzędów wojewódzkich (aktualnych na wrzesień/październik 2016 r.), które mówią o czterech wolnych miejscach w DPS-ach w Krakowie (podczas, kiedy oczekujących było 195.), dwóch wolnych miejscach w Lublinie (podczas, kiedy oczekujących było 167.), braku wolnych miejsc w Poznaniu.

"Nieoficjalnie wiadomo, że w dużych miastach czas oczekiwania na DPS wynosi nawet do dwóch lat" - podkreślił Wilczek.

Zaznaczył, że złagodzenie przepisów mogłoby mieć charakter przejściowy - do czasu, kiedy do domów pomocy społecznej będzie można przyjmować "interwencyjnie", czyli w czasie krótszym niż 24 godziny.

Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej wydało w poniedziałek (23 stycznia) oświadczenie, w którym zaznaczyło, że informacje o tym, że osoby starsze i niepełnosprawne nie mogą przebywać w placówkach dla bezdomnych, nie mają potwierdzenia w obowiązujących przepisach prawa. Oznacza to - jak podkreślił resort - że ani wiek, ani niepełnosprawność nie są powodem, dla którego osoba bezdomna nie mogłaby być przyjęta do schroniska czy noclegowni.