Opole: tu też protestują młodzi lekarze Fot. archiwum

Kilkudziesięciu lekarzy rezydentów z Opolszczyzny oddało krew lub wzięło urlopy na żądanie w pracy, by solidaryzować się z protestującymi kolegami w Warszawie. Protest rezydentów popierają także doświadczeni lekarze.

Rezydenci są zdeterminowani i protestować będą do skutku. W przeciwnym razie dla wielu z nich jedyną alternatywą może okazać się emigracja zarobkowa na Zachód. Choć protestujący wypowiadają się w imieniu całej służby zdrowia, to w proteście głodowym biorą udział wyłącznie rezydenci, czyli młodzi lekarze będący w trakcie specjalizacji.

- Rezydentom nie płacą szpitale, ale Ministerstwo Zdrowia. Dziś dostają na rękę około 2200 zł. Po zrobieniu specjalizacji miesięczna pensja wzrasta o dodatkowe 300 zł. To jednak wciąż poniżej średniej krajowej. Czy 14 zł za godzinę ratowania życia jest adekwatnym wynagrodzeniem? Oczekujemy, że rząd przedstawi propozycję konkretnych zmian, które polepszą sytuację w całym sektorze zdrowotnym. Bo nakłady na ochronę zdrowia w Polsce należą do najniższych w Europie - tłumaczy Krzysztof Bukiel, przewodniczący OZZL

Zdaniem Romana Kolka, wicemarszałka województwa opolskiego, przeznaczanie dodatkowych nakładów finansowych na obronność, przy jednoczesnym braku pieniędzy na sprawne funkcjonowanie służby zdrowia, nie jest dobrym pomysłem. Polskie społeczeństwo ponosi olbrzymie obciążenie i wydatki, a młodzi lekarze od dawna nie mają zapewnionych godnych warunków pracy.

Wicemarszałek zwraca także uwagę, że obecnie łatwiej jest zrobić polskiemu lekarzowi specjalizację medyczną w Niemczech, aniżeli w swoim kraju.

Więcej: www.wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH