Opole: były szef oddziału NFZ kandydatem na pełnomocnika prezydenta

Kandydat na prezydenta Opola poseł PO Tadeusz Jarmuziewicz zapowiedział, że jeśli zostanie wybrany, to jego pełnomocnikiem ds. społecznych zostanie były szef opolskiego NFZ Kazimierz Łukawiecki. Ten z kolei przedstawił cele, na jakich chciałby się skoncentrować.

Jarmuziewicz przedstawił kandydata na pełnomocnika ds. społecznych na zorganizowanej w środę (5 listopada) konferencji prasowej, w której wziął udział także Kazimierz Łukawiecki - obecnie szef sanepidu w Krapkowicach (opolskie).

Poseł PO tłumaczył, że Kazimierz Łukawiecki szefem sanepidu może pozostać, pełniąc funkcję pełnomocnika. Argumentował jednak, że jako prezydentowi będzie mu potrzebny fachowiec z dziedziny polityki społecznej, bo dotąd nie była to dziedzina, którą się zajmował.

Kazimierz Łukawiecki zapowiedział, że jako pełnomocnik chciałby skoncentrować się na realizacji trzech pomysłów: wprowadzeniu obowiązkowych szczepień np. na pneumokoki; oparciu działań z dziedziny polityki senioralnej na dziennych domach pobytu oraz stworzeniu w Opolu domów czasowej opieki dla osób starszych.

Tłumaczył, że dom czasowej opieki miałby być placówką, w której na kilka czy kilkanaście dni można byłoby - pod fachowym nadzorem - zostawić wymagającego opieki seniora np. przy okazji delegacji służbowej.

Były szef opolskiego oddziału NFZ mówił też, że z kolei tworzenie dziennych domów pobytu miałoby służyć "fizycznemu i społecznemu" wyciąganiu osób starszych z domów, tak by je aktywizować w ramach "zdrowego starzenia". Dodał, że stworzyłoby to również miejsca pracy - np. dla kończących w Opolu studia fizjoterapeutów.

Łukawiecki był wieloletnim szefem opolskiego NFZ. Z funkcji tej odwołał go w połowie 2010 r. ówczesny prezes NFZ Jacek Paszkiewicz, co wzbudziło w woj. opolskim duże protesty.

Sprzeciw wobec tej decyzji wyrazili opolscy parlamentarzyści wszystkich opcji, pielęgniarki, lekarze oraz liczne organizacje, m.in. konwent starostów, związki zawodowe, a także opolscy Niemcy, którzy wystosowali w tej sprawie list otwarty do minister zdrowia. Powstał też komitet protestacyjny, który zorganizował pikietę w obronie dyrektora.

Paszkiewicz zarzucał Łukawieckiemu m.in., że wydał zgodę na realizację programu leczenia bólu w szpitalach województwa opolskiego i tym samym naraził NFZ na szkodę w wysokości 770 tys. zł. Prokuratura w Opolu uznała w 2011 r., że nie potwierdził się żaden z zarzutów i umorzyła postępowanie.

Sąd Rejonowy w Opolu nakazał jednak sprawdzić dodatkowe wątki. Prokuratura postępowanie wznowiła i ponownie je zamknęła. Na tę decyzję zażalenie złożył prezes NFZ, ale w kwietniu 2012 r. opolski sąd nie uwzględnił tego zażalenia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH