Opieka nad wcześniakiem: oddział neonatologiczny i... co dalej?

Neonatologiczny Nadzór Krajowy oraz "Koalicja dla wcześniaka" opracowały projekt skoordynowanej opieki specjalistycznej prowadzonej w ośrodkach będących w stanie zapewnić diagnostykę i opiekę ambulatoryjną dla wcześniaków po opuszczeniu przez dzieci oddziałów neonatologicznych.

Model został wstępnie zaakceptowany przez Ministerstwo Zdrowia. W resorcie pracę koordynują dwa departamenty: ochrony zdrowia oraz matki i dziecka.

- Plan zakłada, że w każdym większym województwie powstaną ośrodki, które zajmą się koordynacją opieki nad dziećmi urodzonymi przedwcześnie. Ich rozwój przebiega na ogół inaczej niż dzieci urodzonych o czasie, co nie znaczy, że źle. Do postawienia prawidłowej oceny potrzebny jest jednak zespół specjalistów - zależnie od problemu - neurologa dziecięcego, kardiologa, pulmonologa, rehabilitanta, okulisty, chirurga. Ważne, by przez ten czas opieka skoordynowana była kierowana przez neonatologa - wyjaśniła zasady działania modelu prof. Ewa Helwich, konsultant krajowy w dziedzinie neonatologii, podczas konferencji zorganizowanej przez "Koalicję dla wcześniaka" we wtorek (12 listopada) w Warszawie.

Spotkanie poprzedza obchody Światowego Dnia Wcześniaka, które przypadają 17 listopada.

Jednodniowa konsultacja
- Nasz pomysł polega na tym, aby rozwój wcześniaka był monitorowany przez specjalistów do trzeciego roku życia dziecka. W tym czasie powinno ono zacząć chodzić, mówić i sprawnie jeść. Na tej podstawie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy wcześniak ma deficyty rozwojowe. Docelowo taka opieka powinna trwać do wieku szkolnego - dodała prof. Helwich. Wyjaśniła, że podstawowe cele projektu to zapewnienie dziecku kompleksowej opieki oraz ułatwienie dostępu do specjalistów.

Jak wynika z ankiety przeprowadzonej wśród rodziców wcześniaków, większość bardzo ceni sobie pomoc i wsparcie, jakie otrzymują od personelu medycznego oddziałów neonatologicznych, ale jednocześnie aż 60 proc. uważa, że dostęp do specjalistów po wyjściu dziecka ze szpitala jest słaby lub utrudniony. Ograniczenia wynikają głównie z długiego czasu oczekiwania na wizytę oraz problemu z dostaniem się do lekarza z uwagi na jego brak w miejscu zamieszkania. Ponad 60 proc. ankietowanych musi dojeżdżać ponad 150 km do ośrodka, w którym możliwa jest konsultacja specjalistyczna.

O ile bowiem dziecko znajduje się pod stałą opieką w szpitalu, problemem jest zapewnienie skoordynowanej opieki po wyjściu z lecznicy, kiedy nadal trwa walka o życie i zdrowie wcześniaka. Dziecko urodzone przed terminem po wypisie z oddziału neonatologicznego narażone jest na powikłania układu nerwowego, krwionośnego i zakażeń dróg oddechowych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH