Opieka nad seniorem z chorobą Alzheimera: potrzebne skuteczne narzędzia systemowe Choroba Alzheimera jest najczęstszą przyczyną otępienia u osób powyżej 65. r.ż. Fot. Archiwum

Biorąc pod uwagę fakt, że co piąty z nas oprócz długiego życia otrzyma w "bonusie" któryś ze stanów otępiennych, warto już dziś podjąć działania systemowe i środowiskowe, bo możliwe, że sami z nich będziemy korzystać - przekonują eksperci.

Choroba Alzheimera jest najczęstszą przyczyną otępienia u osób powyżej 65. r.ż. Jednym z najważniejszych wyzwań społecznych staje się zapewnienie chorym specjalistycznej opieki, a ich rodzinom wsparcia w placówkach, które świadczą kompleksowe usługi terapeutyczne, rehabilitacyjne oraz opiekuńcze.

- Demografowie twierdzą, że jeżeli dzisiaj urodzi się dziecko, to co drugie ma szansę dożyć stu lat. Jednak bardzo szybko okazało się, że razem z dobrodziejstwem dłuższego życia dostajemy coś, czego się nie da uniknąć. Chodzi o zespoły otępienne, które są nieuleczalne i nie jest ich w stanie wykluczyć nawet najlepsza profilaktyka zdrowotna - mówił podczas konferencji "Organizacja opieki nad seniorem niesamodzielnym" zorganizowanej przez WUM Jarosław Gnioska, dyrektor Centrum Alzheimera w Warszawie, jedynej tego typu publicznej placówki opieki społecznej w Polsce.

Dyrektor zwrócił uwagę, że choć oficjalnie na chorobę Alzheimera cierpi w Polsce ok. 250 tys. osób, to można tę sumę nawet podwoić, gdyż nie wszyscy są zdiagnozowani.

- Chory jest w tym obszarze problemowym osobą, która najmniej odczuwa skutki choroby Alzheimera. Najbardziej narażone na nie są najbliżsi oraz zawodowi opiekunowie. Alzheimer ma bardzo duże rażenie społeczne, ponieważ jego objawy przypominają chorobę psychiczną - mówił Jarosław Gnioska.

Wskazał, że z tego powodu chorzy są nierzadko ukrywani przed społeczeństwem, a gdy dochodzi do momentu krytycznego, rodzina szuka odpowiedniego ośrodka.

- Póki co jesteśmy jedyną placówką pomocy społecznej w Polsce dedykowaną chorym na Alzheimera. Nie ma szans, żebyśmy zaspokoili potrzeby całego kraju. Nawet Warszawa jest dla nas dużym wyzwaniem - wyjaśnił dyrektor.

Sama dobra wola nie wystarczy

- Nie wierzę w tzw. dobrą wolę, a budżet na opiekę długoterminową zawsze będzie za mały. Do działań i współpracy mogą nas zmusić jedynie uwarunkowania formalnoprawne, a pieniądze należy kierować tam, gdzie występuje największe ryzyko zaniechań - tłumaczył Jarosław Gnioska.

Zaznaczył, że w finansowaniu opieki długoterminowej, w szczególności w przypadku starszych osób z różnymi formami demencji, nie należy kierować się ani dobrymi chęciami ani pomysłowością, bo często skutkiem takich działań jest marnotrawienie i tak niewystarczającej ilości środków finansowych.

- Przede wszystkim trzeba zastanowić się nad tym, jakie są ryzyka zaniechań w określonych obszarach opieki długoterminowej, by ustalić odpowiednią hierarchię preferencji. Tam, gdzie to ryzyko jest największe, podejmujemy działania - argumentował.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH