Odejście od łóżek pacjentów, strajk włoski, pikiety - tak protestowały pielęgniarki Fot. Archiwum

We wtorek (12 maja) w całej Polsce miały miejsce protesty pielęgniarek i położnych. Jednak nie we wszystkich placówkach, w których organizacja związkowa uzyskała prawo do przeprowadzenia strajku ostrzegawczego, został on przeprowadzony. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, strajki będą organizowane narastająco, ponieważ zgodnie z prawem protest może przybrać taką formę tylko raz w całym etapie sporu zbiorowego z pracodawcą.

Nie we wszystkich też placówkach strajk można było zorganizować - jest to możliwe tylko wtedy, jeżeli przebieg postępowania mediacyjnego uzasadnia ocenę, że nie doprowadzi ono do rozwiązania sporu. Dlatego w niektórych lecznicach organizowano protesty w innej formie.

Jak poinformowała przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych na Mazowszu Longina Kaczmarska, dwugodzinny strajk ostrzegawczy zorganizowano w dwóch szpitalach w regionie - w Kozienicach i w Mławie. Na dwie godziny przy pacjentach zostały tylko pielęgniarki oddziałowe.

W jednym ze szpitali w Siedlcach pielęgniarki zorganizowały strajk włoski. Jak wyjaśniła Kaczmarska, polega on na bardzo dokładnym wykonywaniu zadań i wyłącznie tych, które należą do zawodu pielęgniarki.

W pozostałych placówkach na Mazowszu pielęgniarki i położne założyły czarne koszulki z napisem "zawód umierający". Rozdają też ulotki informacyjne i oplakatowały swoje zakłady pracy. Podobne formy protest przybrał w innych województwach.

Czarne koszulki i pikiety
Na Podkarpaciu na dwie godziny od łóżek pacjentów odeszły pielęgniarki ze szpitala w Sanoku. Jak poinformowała PAP Małgorzata Sawicka, przewodnicząca tamtejszego OZZPiP, placówka jest oplakatowana. Pielęgniarki nie ubrały się, jak ich koleżanki z innych szpitali, w czarne koszulki, ale w służbowe stroje.

Pielęgniarki z Leska, Brzozowa, Przemyśla (szpital wojewódzki), Niska i Tarnobrzega na znak protestu zorganizowały pikiety przed szpitalami lub starostwami.

W województwie świętokrzyskim dwugodzinny strajk ostrzegawczy odbył się w trzech szpitalach: w Skarżysku-Kamiennej, Czerwonej Górze oraz Staszowie. Jak zaznaczyła przewodnicząca OZZPiP w regionie Agata Semik, reszta placówek została oflagowana, pielęgniarki ubrane były w czarne podkoszulki oraz miały przypięte plakietki z hasłem "popieram strajk".

Na godzinę odeszły od łóżek pacjentów pielęgniarki w szpitalu w Drezdenku - poinformowała przewodnicząca lubuskiego OZZPiP Bogusława Kornowicz. W pozostałych lecznicach prowadzą akcję informacyjną z wykorzystaniem plakatów i ulotek.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH