Od września zmiany w szkolnych sklepikach Zdaniem dyrektorów szkół przepisy dot. śmieciowego jedzenia są zbyt szczegółowe. Fot. archiwum

Dyrektorzy szkół analizują projekt rozporządzenia wyrzucającego śmieciowe jedzenie ze szkół. Przepisy ich zdaniem są zbyt szczegółowe.

Lista produktów, które znajdziemy w szkolnych sklepikach, a którą opracowało Ministerstwo Zdrowia, jest długa.

Ajenci będą mogli sprzedawać m.in. produkty mleczne, takie jak: jogurty, kefiry, maślanki, serki homogenizowane lub produkty zastępujące mleko na bazie soi, ryżu, owsa, orzechów czy migdałów. Do tego warzywa i owoce a do picia świeże soki, woda i kompot - przypomina Gazeta Wyborcza.

Artur Ławrowski, kierujący Zespołem Szkół Integracyjnych nr 7 w Krakowie uważa, że wprowadzone przepisy są zbyt szczegółowe. Jego zdaniem, walcząc ze śmieciowym jedzeniem, rząd powinien zabronić sprzedawania słodzonych gazowanych napojów, czipsów i czekoladowych batonów. A liczenie pomidorów w keczupie i tłuszczu w szynce to przesada.

Więcej: wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH