Obrady komisji sejmowej dotyczące zniesienia tzw. przesłanki eugenicznej usunięcia ciąży Fot. Fotolia

- Projekt jest krótki, ale doniosły; ten akt stwierdza, że ludzie niepełnosprawni mają taką samą godność jak zdrowi i powinni posiadać takie same prawa - powiedziała podczas obrad sejmowej komisji sprawiedliwości pełnomocniczka komitetu "Zatrzymaj aborcję" Kaja Godek.

Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka rozpoczęła w poniedziałek (19 marca) prace nad obywatelską inicjatywą ustawodawczą "Zatrzymaj aborcję", który znosi możliwość przerwania ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne wady płodu. Komisja ma zaopiniować projekt dla Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

- Chcę uświadomić na początku tej dyskusji, że rozmawiamy o żywych ludziach. To nie jest projekt, na który można patrzeć tylko jako na zapis w ustawie. Ten zapis kosztuje życie trójki ludzi dziennie - powiedziała Godek.

Jak dodała, "walka z wykluczeniem osób niepełnosprawnych przestaje mieć jakikolwiek sens, jeżeli państwo nie jest w stanie zagwarantować niepełnosprawnym równej ochrony życia".

- Aborcja jest nieludzką zbrodnią, dokonywaną w Polsce na niewinnych dzieciach tylko dlatego, że są podejrzewane o chorobę lub niepełnosprawność - powiedziała Godek.

- Myślicie, że zakazami, prokuratorem, policjantami sprawicie, że aborcja zniknie. Otóż nie zniknie, bo tak naprawdę to wchodzicie w butach do życia kobiet, dręczycie kobiety i chcecie je zmusić do heroizmu. Polityk nie ma do tego prawa - powiedziała podczas debaty Monika Wielichowska, posłanka PO.

W ocenie Wielichowskiej, polityk ma sprawić, że "państwo przygotuje kobiety do przede wszystkim świadomego rodzicielstwa" tj. ma zapewnić dostęp do edukacji, nowoczesnej medycyny, opieki medycznej i psychologicznej. Dodała, że przez "promocję klauzuli sumienia" brakuje m.in. edukacji seksualnej i dostępu do antykoncepcji.

- Polityk powinien wiedzieć, że państwo policyjne, prokuratorskie, że zakazy, nakazy nie rozwiążą tematu niechcianych ciąż, ani nie zmuszą kobiet do rodzenia dzieci z ciężkimi wadami biopatologicznymi - dodała.

Zdaniem Kamili Gasiuk-Pihowicz, posłanki Nowoczesnej, projekt jest niezgodny m.in. z konstytucją. Powołując się na międzynarodowe akty prawne, wskazała, że "decyzja o ochronie płodu kosztem praw kobiety nie jest usprawiedliwiona".

- Trzeba pamiętać, jakie dramatyczne skutki ta ustawa przyniesie dla ludzi. To co Państwo proponujecie, nosi znamiona psychicznego znęcania się - oceniła posłanka Nowoczesnej.

- To jest chore żeby w XXI wieku ktokolwiek ustawą zmuszał ludzi do rodzenia dzieci, które umierają potem w straszliwych męczarniach zaraz po urodzeniu. Jeżeli przyjmiecie tę ustawę, będzie to wyrazem absolutnie bezgranicznej arogancji obecnej władzy - podkreśliła.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH