OZZL ostro o Rzeczniku Praw Pacjenta: zachowała się jak rzecznik rządu

W czwartek (12 stycznia) OZZL opublikował oświadczenie dotyczące działań podjętych przez Rzecznika Praw Pacjenta ws. trudności, jakie powstały w związku z wprowadzeniem nowych przepisów o refundacji leków.

Przypomnijmy, że w ostatnich dniach Rzecznik Praw Pacjenta wystosowała apel (m. innymi do OZZL) o zaprzestanie "protestu" prowadzonego przez lekarzy w związku z wprowadzeniem nowych przepisów o wypisywaniu leków refundowanych. Zdaniem RPP działania lekarzy narażają "wszystkich pacjentów na bezpośrednie zagrożenie zdrowia".

Poinformowała również, iż w stosunku do niektórych świadczeniodawców zostaną wszczęte postępowania w sprawach praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów, które mogą się zakończyć nałożeniem kar w wysokości 50 do 500 tys. złotych.

W odpowiedzi OZZL oświadcza, że trudności, na jakie napotykali pacjenci w pierwszych dniach stycznia br., były skutkiem tego, że lekarze nie wpisywali na recepcie, czy pacjent ma uprawnienia do refundacji i nie wskazywali poziomu refundacji leku, ale działania te nie wynikały z protestu, lecz z tego, że lekarze bronili się przed niesprawiedliwymi, niezawinionymi karami, a jedyny możliwy sposób tej obrony polegał na powstrzymywaniu się lekarza od powyższych czynności. 

Krzysztof Bukiel, przewodniczący OZZL, podkreśla, że fałszywa jest również teza, że nieorzekanie przez lekarza o uprawnieniach chorego do refundacji jest łamaniem praw pacjenta.

- ''Nie ma takiego "prawa pacjenta" jak "prawo do refundacji leku". Jest jedynie prawo do uzyskania recepty na lek. Za spełnienie tego prawa odpowiadają lekarze i nie łamią go. Prawo do refundacji jest prawem ubezpieczonego, a jeżeli ono zostało złamane, to nie wskutek postępowania lekarzy, ale wskutek przepisów, które postawiły lekarzy w sytuacji przymusowej. - wyjaśnia szef OZZL.

Dodaje, że wszczęte przez RPP postępowania w sprawach praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów muszą skończyć się umorzeniem sprawy, chyba, że zostaną wszczęte przeciwko rządowi.  
 
OZZL stwierdza, że RPP nie potrafi zauważyć, iż  dzięki tzw. protestowi pieczątkowemu, lekarze chronią to prawo pacjenta bo przeznaczają swój czas na leczenie i diagnozowanie, a nie na czynności biurokratyczne. 

- Można odnieść wrażenie, że pani rzecznik zachowała się bardziej jako rzecznik rządu niż rzecznik pacjentów - czytamy w podsumowaniu oświadczenia Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH