OZZL o projekcie nowego rozporządzenia w sprawie recept

Zarząd Krajowy OZZL wypowiada się negatywnie o projekcie nowego rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie recept.

Zdaniem przewodniczącego związków, Krzysztofa Bukiela, nie tylko pozostawia ono wszystkie dotychczasowe uciążliwości, którymi obarczono lekarza wypisującego recepty, ale dodaje też nowe jak np. określenie przez lekarza odpłatności za leki oraz kodu dodatkowych uprawnień pacjenta do refundacji.

W ocenie OZZL jedynymi danymi, jakie powinny się znaleźć na recepcie refundowanej są: imię i nazwisko oraz numer PESEL pacjenta, nazwa, postać, dawka, ilość przepisanego leku, sposób dawkowania, imię, nazwisko i podpis lekarza oraz numer wykonywania zawodu, ew. numer telefonu, rozpoznanie choroby, w związku z którą wypisano dany lek oraz dane identyfikujące podmiot, w którym pracuje lekarz wystawiający receptę.

Taki sposób weryfikacji uprawnień pacjenta do refundacji oraz prawa lekarza do wypisywania recept refundowanych i kwalifikowania leku do odpowiedniej grupy refundacyjnej powinien być wystarczający. Jeśli jednak nie działa, zdaniem OZZL, jest to winą tylko i wyłącznie rządu, który nie wywiązał się ze swojego zadania wprowadzenia tzw. rejestru usług medycznych (RUM).

Jak twierdzi OZZL nie można przerzucać obowiązków administracyjnych na lekarzy. Jednocześnie wyraża nadzieję, że nowy minister zdrowia Bartosz Arłukowicz, który jeszcze niedawno pracował jako lekarz, zrozumie środowisko lekarskie i wprowadzi stosowne zmiany do rozporządzenia.

Więcej: http://www.ozzl.org.pl/

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH