OZŚWM: oddychanie za pomocą respiratora nadal nie jest procedurą ratującą życie Liczba chorych wymagających ciągłej wentylacji mechanicznej rośnie lawinowo - wskazuje Ogólnopolski Związek Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej. Fot. Shutterstock

W Polsce, w ramach świadczenia zespołu długoterminowej opieki dla pacjentów wentylowanych mechanicznie w domu, liczba osób korzystających z tego świadczenia wynosi ok. 3 tys. W najbliższych latach liczba pacjentów może wzrosnąć w sumie nawet do 8 tys.

Jak informuje Ogólnopolski Związek Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej, z wentylacji mechanicznej korzystają osoby po wypadkach komunikacyjnych, z zanikiem mięśni, stwardnieniem rozsianym, POChP, deformacjami klatki piersiowej czy ciężkimi wadami genetycznymi. Świadczenie polega na umożliwieniu pacjentom z niewydolnością oddechową swobodnego oddychania, dzięki odpowiedniej aparaturze medycznej.

-  Liczba chorych wymagających ciągłej wentylacji mechanicznej rośnie lawinowo. Urzędnicy NFZ dobrze o tym wiedzą, a mimo tego nie zaliczają tej procedury do ratującej życia, dodatkowo narzucają limity świadczeń, w których nie mieści się duża część podopiecznych, którymi opiekują się członkowie naszego Związku - informuje Katarzyna Baj, dyrektor biura zarządu Ogólnopolskiego Związku Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej.

Zgodnie z art. 7 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, zakład nie może odmówić udzielenia świadczenia zdrowotnego osobie, która potrzebuje natychmiastowego udzielenia takiego świadczenia ze względu na zagrożenie zdrowia lub życia.

OZŚWM zaznacza, iż urzędnicy NFZ dobrze wiedzą, że żaden świadczeniodawca nie odłączy ''ponadlimitowego'' pacjenta od respiratora, bo skazałby go na śmierć, a w najlepszym razie na leczenie w oddziale intensywnej terapii.

-  Związek wielokrotnie zwracał się do władz resortu zdrowia i NFZ z apelem zakwalifikowania tego świadczenia jako ratującego życie i zwiększenie kontraktów. Nasze pisma i apele nie przyniosły jak dotąd rezultatów - mówi Katarzyna Baj.

Już regułą stało się przygotowywanie planów rzeczowo-finansowych na nowy rok przez NFZ, w których nie zabezpieczone są środki na opiekę pacjentów. Tak jest i z planami na rok 2017.

Baj wskazuje, że w przypadku, gdy zostanie ograniczony dostęp do ciągłej wentylacji mechanicznej w warunkach pozaszpitalnych, pacjenci będą wymagać hospitalizacji na oddziałach intensywnej terapii, gdzie koszt pobytu jest nawet dziesięciokrotnie wyższy od finansowania świadczeń pielęgnacyjno-opiekuńczych, realizowanych w ramach opieki długoterminowej w warunkach pozaszpitalnych. 

- Należy zaznaczyć, iż wolnych miejsc na oddziałach intensywnej opieki medycznej (OIOM) brakuje w całej Polsce od wielu lat, co niesie za sobą ogromne ryzyko w momencie większej katastrofy, w wyniku której duża grupa osób potrzebowałaby natychmiastowej pomocy - podkreśla Katarzyna Baj.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH