Nowoczesna: Radziwiłł musi odejść, bo "nic nie może i nic nie chce" Fot. PTWP

Nowoczesna chce podniesienia wysokości wynagrodzenia zasadniczego lekarzom rezydentom z 70 proc. na 120 proc. przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Ta zmiana powinna zapewnić "godną" płacę tej grupie zawodowej - oceniła szefowa klubu Katarzyna Lubnauer.

Na briefingu prasowym w Sejmie posłanka Nowoczesnej wskazała, że złożony w środę (18 października) w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, jest reakcją na brak realnych działań ze strony rządu ws. protestu lekarzy rezydentów.

Nowoczesna podkreśliła w uzasadnieniu do projektu, że "w takiej sytuacji obowiązkiem posłów jest zareagować na zaniechania władzy wykonawczej, tym bardziej, że istnieje powszechna zgoda co do konieczności podwyższenia wynagrodzenia zasadniczego lekarzom rezydentom".

Nowoczesna proponuje zmianę artykułu w obowiązującej ustawie o zawodach lekarza i lekarza, który mówi, że zasadnicze wynagrodzenie lekarzy rezydentów jest ustalane przez ministra zdrowia na podstawie przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, w wysokości nie mniejszej niż 70 proc. tego wynagrodzenia.

Według ugrupowania biorąc pod uwagę wykształcenie oraz wykonywanie zawodu zaufania publicznego przez lekarzy rezydentów, jest to wysokość "daleko niezadowalająca".

Projekt przewiduje podniesienie wysokości wynagrodzenia zasadniczego z 70 proc. na 120 proc. przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Nowoczesna przekonuje, że ta zmiana powinna zapewnić "godną" płacę tej grupie zawodowej.

Lubnauer wskazała, że po wprowadzeniu zmiany i przyjęciu znowelizowanej ustawy minimalne wynagrodzenie rezydentów w 2017 r. wzrosłoby do 4,860 zł., a w przyszłym roku do ok. 5,2-5,3 tys. - Zdajemy sobie sprawę, że jest to mocno niezadowalające dla tego środowiska, ale byłby to pierwszy krok - dodała posłanka.

Według niej minister zdrowia Konstanty Radziwiłł musi odejść, bo - jak mówiła - "nic nie może i nic nie chce".

Lekarze rezydenci protestują od 2 października; część z nich prowadzi protest głodowy w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie. W sobotę ich przedstawiciele złożyli w kancelarii premiera pismo, w którym przedstawili swoje postulaty. W poniedziałek przedstawiciele Porozumienia Zawodów Medycznych spotkali się, by rozmawiać o sytuacji w związku z trwającym protestem rezydentów; po spotkaniu zapowiedziano rozszerzenie protestu rezydentów na inne zawody medyczne.

Protestujący rezydenci domagają się wzrostu finansowania ochrony zdrowia do poziomu 6,8 proc. PKB, z drogą dojścia do 9 proc. przez najbliższe dziesięć lat. Chcą też zmniejszenia biurokracji, skrócenia kolejek, zwiększenia liczby pracowników medycznych, poprawy warunków pracy i podwyższenia wynagrodzeń.

W resorcie zdrowia trwają prace na projektem ustawy gwarantującym wzrost nakładów na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB. Minister Radziwiłł informował, że rok 2017 jest rekordowy pod względem nakładów na ochronę zdrowia - powyżej 80 mld zł; natomiast odsetek PKB na ochronę zdrowia przekroczy 4,7 proc. i będzie najwyższy w historii Polski. 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH