Niedobory kadrowe w POZ: kto i za ile zajmie się teraz pacjentem nocą i w święta?

NFZ nie obliczył jeszcze, ilu lekarzy zajmuje się od 1 marca świadczeniem nocnej i świątecznej pomocy medycznej. W każdym razie to dość wąska i specyficzna grupa zdecydowana na pracę w nietypowych porach i warunkach. Czy wystarczająca liczebnie?

- To zbyt wąska grupa - zauważa Artur Jakubiak, członek prezydium i zarządu głównego Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce.

- Nie ma odpowiednich zasobów kadrowych nawet na zabezpieczenie okrojonej nocnej i świątecznej pomocy medycznej - twierdzi Jakubiak i przewiduje, że wprowadzony w tym miesiącu system rozpadnie się z powodu braków kadrowych.

NFZ uspokaja
NFZ uważa, że nie należy obawiać się braku dostępności. Co prawda z danych płatnika z końca lutego wynikało, że w kraju będzie 491 miejsc udzielania świadczeń nocnej i świątecznej opieki, podczas gdy w 2010 roku tego rodzaju punktów było 663, ale są też inne dane.

- Wskazują one, że realizacja świadczeń nie jest obarczona nadmierną intensywnością. Według naszej oceny nie nastąpi ograniczenie dostępności - twierdzi Magdalena Stawarska z NFZ i przekazuje nam wyliczenia, dowodzące, że w 2010 roku na 50 tys. pacjentów w ciągu doby udzielono w kraju średnio:

• 32 porad w ramach nocnej i świątecznej ambulatoryjnej pomocy lekarskiej
• 1,65 porad objętych świąteczną wyjazdową pomocą lekarską
• 9,92 wizyt pielęgniarskich (nocna i świąteczna ambulatoryjna pomoc pielęgniarska)
• 5,61 wizyt w ramach nocnej i świątecznej wyjazdowej opieki pielęgniarskiej.

Summa summarum niewiele.

Arturowi Jakubiakowi nie udziela się jednak optymizm Funduszu.

- System się rozleci. Być może jeszcze nie zaraz, bo z początku lekarze będą nim zainteresowani z uwagi na większe pieniądze, ale po jakimś czasie zaczną rezygnować. To nie jest przyjemna i bezpieczna praca. Większe zarobki trzeba okupić nieprzespanymi nocami. A rano lekarz musi iść do pracy. To z kolei odbije się na jej jakości w następnym dniu - przewiduje.

Od jakiegoś czasu dr Jakubiak nie pełni dyżurów. Ale dobrze pamięta, że obciążenie pracą jest ogromne, a na tzw. wyjazdówkach różne rzeczy mogą się zdarzyć. Niewątpliwe trzeba mieć odwagę, żeby decydować się na nocną i świąteczną opiekę.

Jego zdaniem, mniejsza liczba punktów świadczących nocno-świąteczne dyżury musi odbić się na dostępności. Podobne obawy zgłaszał w lutym w portalu rynekzdrowia.pl Jacek Krajewski, prezes Porozumienia Zielonogórskiego. Według niego, problemem może być ograniczona liczba lekarzy, którzy mogą zapewniać opiekę całodobową. Dlatego w gruncie rzeczy nie wiadomo, jaka powinna być optymalna liczba punktów świadczących takie usługi.

Lekarz dobrem rzadkim
Lekarz dyżurujący w święta i w godzinach nocnych może stać się dobrem rzadkim. A za dobra rzadkie trzeba słono płacić. Wiedzą o tym pracodawcy, którzy prowadzą z nimi indywidualne pertraktacje.

W różnych miejscowościach stawki są różne. Jak udało się nam ustalić, na przykład w województwie dolnośląskim za dyżury w ramach nocnej i świątecznej opieki medycznej lekarz dostaje w powszedni dzień od 50 do 70 zł za godzinę, w soboty i niedziele od 60 do 80 zł, a w dni świąteczne, takie jak wigilia i sylwester, od 90 zł do ponad 100 zł za godzinę.

Do świadczenia nocnej i świątecznej opieki NFZ dopuszcza wszystkich lekarzy posiadających dyplom i prawo wykonywania zawodu. Jednakże w praktyce, w rankingu ofert najwięcej punktów może uzyskać placówka, która zapewni największą liczbę lekarzy rodzinnych, pediatrów i internistów. System preferuje więc lekarzy POZ. Jest ich w kraju około 27 tys. Ilu z nich zdecydowało się na pracę w nocy i w święta? Dane na ten temat NFZ będzie miał pod koniec marca.

Brak świeżej krwi
Jak wiadomo, grupa lekarzy pracujących w POZ starzeje się. Co gorsza, nie ma dopływu świeżej krwi, wymiany pokoleniowej. Niektóre szacunki mówią, że w podstawowej opiece zdrowotnej brakuje 15 tys. lekarzy, szczególne specjalistów z medycyny rodzinnej.

- Większość młodych wybiera duże ośrodki lub firmy farmaceutyczne, choć ostatnio do tych ostatnich napływ jest mniejszy. Poza tym ciągle spora grupa lekarzy wyjeżdża za granicę - mówi Artur Jakubiak.

Na kogo zatem spadnie zadanie niesienia pomocy chorym w godzinach nocnych i w święta?

- Lekarze POZ nie chcą pracować w ramach nocnej i świątecznej ambulatoryjnej opieki lekarskiej - twierdzi Mariola Kośmider, dyrektor Polkowickiego Centrum Usług Zdrowotnych.

Zwraca uwagę, że lekarze rodzinni mają bardzo wymagającą pracę. - Ona wyczerpuje ich możliwości fizyczne i psychiczne. Po prostu nie są w stanie pracować po godzinie 18. Dlatego dyżury nocne i świąteczne realizują u nas lekarze innych specjalizacji, często młodzi lekarze, którzy są w trakcie specjalizacji lub lekarze ze szpitali na rezydenturze, dla których jest to istotne źródło dochodu - mówi.

Zatarte granice
Mariola Kośmider zauważa jeszcze inny problem: zacieranie się kompetencji między świadczeniodawcami.

Jest POZ i świąteczno-nocna pomoc, jest pogotowie ratunkowe, są szpitalne izby przyjęć wraz z SOR-ami. Nawet lekarze gubią się w tym, kto powinien zająć się pacjentem. System stał się nieprzejrzysty, a dodatkowe zamieszanie wprowadziło powierzenie świadczenia nocnej i świątecznej pomocy nowym podmiotom, których pacjenci jeszcze nie znają.

Oto sytuacja, w jakiej się znalazł Szpital Powiatu Bytowskiego Sp. z o.o. Ma oczywiście izbę przyjęć. Ale świadczy jeszcze usługi w zakresie ratownictwa medycznego, a także nocną i świąteczną pomoc medyczną. Gubią się w tym wszystkim nie tylko pacjenci, ale nawet dyspozytorzy, którzy odbierają zgłoszenia adresowane zarówno do pogotowia, jak i do całodobowego punktu POZ.

Jak powiedziała nam Ewa Wichłacz, rzecznik prasowy szpitala, lecznica chce teraz za pośrednictwem lokalnych mediów edukować mieszkańców na temat tego, kiedy wezwać karetkę, a kiedy zespół wyjazdowy nocnej i świątecznej opieki medycznej. Ludzie nie wiedzą bowiem, kto i w jakiej sytuacji może im pomóc.

Ministerstwo Zdrowia chce poprowadzić skołatanych pacjentów przez gąszcz organizacyjnych struktur. Ewa Kopacz zapowiedziała uruchomienie ogólnopolskiego numeru 909, pod którym potrzebujący pomocy lekarskiej w nocy bądź w święta będą mogli uzyskać informacje o dyżurach placówek.

Nie wiadomo, kiedy telefon zacznie działać.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.