Nie potrafimy rzetelnie policzyć, ilu lekarzy i pielęgniarek nam brakuje Nie ulega wątpliwości, że w wielu zawodach medycznych mamy deficyt kadrowy. Ale jaki dokładnie? Fot. Fotolia

Przedstawiciele samorządów zawodów medycznych przyznają, że mamy w Polsce problem ze statystyką dotyczącą liczby osób aktywnych na tym rynku pracy. Trudno określić, które dane są wiarygodne, a tym samym oszacować rzeczywistą skalę deficytu kadr w naszej ochronie zdrowia.

Według rejestrów prowadzonych przez izby: lekarskie, pielęgniarek i położnych, aptekarskie oraz diagnostów laboratoryjnych, prawo wykonywania zawodu posiadało w 2013 r. 139,6 tys. lekarzy; 39,5 tys. lekarzy dentystów; 280 tys. pielęgniarek; 34,8 tys. położnych; 30,5 tys. farmaceutów i 14,3 tys. diagnostów.

Schody w kadrowych statystykach zaczynają się wraz z ich dokładnym analizowaniem, poddawaniem różnym interpretacjom, a przede wszystkim praktyczną weryfikacją.

O tym problemie wiadomo od dawna
- Już w 2008 roku w tzw. zielonej księdze prognozowano braki kadrowe w różnych zawodach medycznych w naszym kraju, wynikające m.in. ze starzenia się społeczeństwa. Z kolei w 2010 r. opublikowano globalny kodeks postępowania dotyczący kadr medycznych - przypominał prof. Andrzej Matyja, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Krakowie, podczas tegorocznego I Kongresu Zdrowia Pracodawców RP.

Zaznaczył, że Polska była jednym z ośmiu krajów, które przyjęły ten projekt. Jednym z jego celów było zwiększenie świadomości osób i instytucji związanych z ochroną zdrowia dotyczącej problemu migracji kadr medycznych oraz opracowanie specjalnej analizy migracyjnej.

- Końcowy raport na forum Komisji Europejskiej miał być opracowany w 2015 r. Tak się jednak nie stało. Być może, jeśli mielibyśmy tego rodzaju wnikliwy, analityczny dokument, łatwiej byłoby zdiagnozować rzeczywistą skalę niedoborów personalnych w ochronie zdrowia - zastanawia się prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Krakowie.

W 2009 r., według rejestru lekarzy i lekarzy dentystów prowadzonego przez Naczelną Izbę Lekarską, prawo wykonywania zawodu lekarza miało 133 tys. osób, natomiast w 2016 roku - 143 tysiące. Duży wzrost? Statystyki mówią, że nadal jesteśmy pod tym względem na jednym z ostatnich miejsce w Europie ze wskaźnikiem 2,2 lekarza na 1000 mieszkańców (przy średniej w unijnej ponad 4 lekarzy na 1000 mieszkańców).

Nadmiar specjalizacji zaciemnia obraz
- Grupa lekarzy powyżej 65. roku życia jest w Polsce coraz liczniejsza, bo starzejące się społeczeństwo to także starzejące się środowisko lekarskie. Przybywa też osób, którzy widnieją w statystykach jako lekarze, ale - z różnych przyczyn - nie wykonują tego zawodu - zaznacza prof. Matyja.

Przypomina, że są też osoby z podwójnym prawem wykonywania zawodu. Poza tym jesteśmy krajem o jednej z największej liczb specjalizacji lekarskich, a rzeczywista liczba osób pracujących w poszczególnych specjalizacjach też nie jest w pełni miarodajna.

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH