Nie będzie więzienia za in vitro

Posłowie PO i Lewicy wnioskują odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu nowelizacji kodeksu karnego, przewidującego karanie więzieniem za zabiegi in vitro.

Kary więzienia miałyby także dotyczyć eksperymentujących na embrionach i handlujących nimi.

Chodzi o projekt społeczny, pod którym podpisało się 160 tys. osób, a który przejęła grupa posłów. Projekt zakłada karanie więzieniem do lat trzech za dokonywanie zabiegów in vitro; eksperymenty na embrionach zagrożone byłyby karą od 5 do 25 lat więzienia, a handel nimi karą nie krótszą, niż trzy lata więzienia.

Wniosek za odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu zgłosili przedstawiciele PO i Lewicy. Głosowanie jeszcze na tym posiedzeniu Sejmu. Jak mówiła Małgorzata Kidawa-Błońska (PO), ten projekt nie rozwiązuje żadnego problemu związanego z zagadnieniem in vitro: nie mówi nic o kwestiach medycznych, naukowych, nie dotyka bioetyki. Jej zdaniem, nieuzasadnione i niewłaściwie jest, by zaczynać regulowanie prawa w zakresie in vitro od kodeksu karnego.

Wiceminister sprawiedliwości Piotr Kluz oświadczył, że niekwestionowana jest potrzeba uregulowania w dziedzinie bioetyki i zapłodnienia in vitro, ale ten projekt jest nie do zaakceptowania.

Autorzy projektu uzasadniają go faktem, że obecnie w Polsce nie ma żadnych uregulowań dotyczących tej kwestii. Jak piszą, jest to „źródłem wielu bulwersujących nadużyć moralnych". „Celem ustawy jest uregulowanie tej materii poprzez całkowity zakaz popełniania czynów, które godzą w godność ludzką i naruszają prawa człowieka” – czytamy w uzasadnieniu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH