Neumann: refundowanie leczenia Polaków za granicą, to mniej środków w kraju

Refundowanie leczenia Polaków w krajach UE - związane z unijną dyrektywą, której przepisy Polska ma wdrożyć do października - może oznaczać mniej środków na leczenie pacjentów w kraju - powiedział w piątek (10 maja) wiceminister zdrowia Sławomir Neumann.

Państwa członkowskie muszą do 25 października 2013 r. dostosować przepisy krajowe do dyrektywy o transgranicznej opiece zdrowotnej. Nowe prawo UE umożliwia pacjentom korzystanie ze świadczeń medycznych w innym kraju wspólnoty i otrzymanie zwrotu kosztów leczenia w ich kraju.

Ministerstwo zdrowia w lutym przygotowało założenia do projektu ustawy wdrażającego dyrektywę. Zgodnie z nimi możliwość uzyskania przez pacjentów zwrotu kosztów leczenia w innych państwach UE będzie dotyczyła wyłącznie świadczeń gwarantowanych w Polsce. Kwota zwrotu będzie równa stawce jaką Narodowy Fundusz Zdrowia płaci świadczeniodawcom za podobne procedury medyczne wykonywane w Polsce.

Jednocześnie kwota zwrotu nie przekroczy wydatków rzeczywiście poniesionych przez pacjenta. W Polsce przyjmowaniem wniosków pacjentów o zwrot kosztów i wypłatą zajmie się NFZ. Ministerstwo chce, aby pacjenci z Polski w przypadku większości świadczeń szpitalnych musieli uzyskać wcześniej zgodę na ich wykonanie i zwrot kosztów od prezesa NFZ.

Wyzwania i zagrożenia związane z dyrektywą były głównym tematem odbywającego się w piątek w Warszawie III Kongresu Szpitali Prywatnych.

Neumann, który uczestniczył w Kongresie powiedział, że głównym zagrożeniem wynikającym z dyrektywy UE o transgranicznej opiece zdrowotnej jest "wypływ środków NFZ za granicę". Podkreślił, że odbyłoby się to ze szkodą dla polskich świadczeniodawców, gdyż w budżecie NFZ nie ma dodatkowej puli środków na leczenie pacjentów za granicą. Zaznaczył, że ograniczenie środków w Polsce może oznaczać, że kolejka pacjentów do świadczeń w kraju będzie jeszcze dłuższa niż obecnie.

- Z dyrektywy skorzystają tak naprawdę pacjenci dobrze sytuowani, których stać na to, by za granicą opłacić drogi zabieg i czekać parę miesięcy na zwrot pieniędzy z NFZ. Osoby mało mobilne, w gorszej sytuacji finansowej z tego nie skorzystają - podkreślił wiceminister.

Neumann powiedział, że MZ chce, by maksymalnie dużo procedur medycznych odbywało się za granicą za zgodą NFZ. - Jeśli świadczenie jest dostępne w Polsce, w rozsądnych terminach, nie widzę powodu, by jechać do innego kraju - dodał.

Jak zapewniał, MZ zdąży z przygotowaniem projektu ustawy wdrażającej zapisy dyrektywy. Według niego taki projekt po wakacjach powinien trafić do parlamentu.

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz pytany o dyrektywę, powiedział, że trudno oszacować jej skutki finansowe dla Polski.

- Będziemy starali się wprowadzić takie przepisy, które będą konsumowały dyrektywę, a jednocześnie zabezpieczały finansowo płatnika publicznego, ponieważ istnieje pewne ryzyko zaburzenia równowagi finansowej polskiego płatnika - zapewnił.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH