Neumann: postulaty związków zawodowych w dużej mierze polityczne

Postulaty związków zawodowych, przedstawione w petycji złożonej w resorcie zdrowia, są w dużej mierze polityczne i nierealne - powiedział wiceminister zdrowia Sławomir Neumann.

Przed resortem zdrowia w środę (11 września) manifestowało około 3 tys. przedstawicieli związków zawodowych działających w ochronie zdrowia. W petycji złożonej w MZ zażądali m.in. systematycznego zwiększania nakładów publicznych na ochronę zdrowia, zatrzymania przekształceń szpitali w spółki, poprawy dostępu do świadczeń dla pacjentów, podkreślali także, że zadłużenie szpitali jest największe w historii.

Neumann ocenił, że związkowcy składając petycję mieli świadomość, że ich postulaty są niemożliwe do zrealizowania. Jak mówił, związki zawodowe głoszą tezę, że dbają bardziej o ochronę zdrowia niż rząd.

- Wykonali gest na potrzeby bieżącej polityki. Trudno się nie zgodzić z hasłem zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia, każdy chciałby, by w publicznej ochronie zdrowia było więcej pieniędzy, pytanie tylko, czy to jest obecnie możliwe. Więcej pieniędzy będzie wtedy, kiedy gospodarka będzie mocniejsza, więcej osób będzie pracować i opłacać składki na ubezpieczenie zdrowotne, a przez to NFZ będzie miał większe środki na finansowanie leczenia. Żeby gospodarka była mocniejsza, trzeba m.in. uelastyczniać czas pracy - przeciwko czemu związkowcy też protestują, ich postulaty wzajemnie się wykluczają - powiedział PAP wiceminister zdrowia.

Dodał, że zadłużenie szpitali nominalnie jest rzeczywiście najwyższe w historii, ale długi szpitali trzeba przedstawiać w porównaniu z wysokością nakładów na ochronę zdrowia za poprzednich rządów. - Dzisiaj wartość złotówki jest zupełnie inna. Trzeba patrzeć na realne odniesienie. Zobowiązania wymagalne szpitali są dziś znacznie mniejsze. Kila lat temu budżet NFZ wynosił 40 mld zł, a dziś wynosi prawie 70 mld zł. Te dane trzeba rozpatrywać łącznie, bo inaczej zakłamuje się rzeczywistość - podkreślił Neumann.

Wiceminister zdrowia ocenił, że dzięki ustawie o działalności leczniczej - którą krytykują związkowcy - straty szpitali okazały się znacznie mniejsze niż w poprzednich latach. - Samorządy poczuły się ich właścicielami, bo teraz za nie rzeczywiście odpowiadają. Oczywiście sytuacja szpitali mogłaby być znacznie lepsza, ale nie jest tak, że sytuacja ta jest dramatyczna, a pacjenci nie otrzymują leczenia. Robienie czarnego PR wokół ochrony zdrowia jest niewłaściwe - powiedział.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH