Neumann: nie będzie więcej pieniędzy, nawet o wzrost inflacji

Zawieszenie kontraktowania umów na świadczenia zdrowotne na 2014 i 2015 rok i poprzestanie na aneksowaniu dotychczasowych budzi sprzeciw placówek, które sporo zainwestowały, żeby ubiegać się o kontrakt z NFZ (np. stworzyły nowe oddziały szpitalne). W najbliższych latach raczej nie mają one szans na pieniądze z Funduszu.

Wiceminister zdrowia Sławomir Neumann w obszernym wywiadzie dla Gazety Prawnej tłumaczy, dlaczego zamiast ogłaszać konkursy na 2014 i 2015 rok, przewiduje się jedynie aneksowanie umów na świadczenia zdrowotne. Twierdzi, że ”na razie nie będzie wielkich zmian w kontraktowaniu, bo pracujemy nad zmianami funkcjonowania NFZ: te prace, wbrew temu, co mogą niektórzy sądzą, nie zostały zarzucone”.

Ma na myśli reformę NFZ, likwidację centrali NFZ i stworzenie 16 samodzielnych oddziałów wojewódzkich. Ale jest też inny powód wstrzymania przez NFZ procesu kontraktowania. - Jest też kłopot finansowy - przyznaje Neumann i zapowiada, że ”w przyszłym roku nominalnie będziemy płacić tyle samo ile w tym roku, nie ma nawet wzrostu o inflację”.

- Jeżeli mamy tyle środków ile mamy, to najlepszą formą jest przedłużenie umów o rok, to daje gwarancje bezpieczeństwa dla pacjentów przynajmniej na tym poziomie, który był oferowany obecnie. Przyszły rok pewnie nie będzie lepszy, ale staramy się, żeby pomimo mniejszych pieniędzy w NFZ nie zmniejszyć finansowania ochrony zdrowia - zapewnia wiceminister.

Z uwagi na ograniczone środki finansowe, jakimi dysponował będzie Fundusz, ”założyliśmy sobie, żeby nie zaostrzać kryteriów, które by podwyższyły koszty funkcjonowania systemu. Dotyczy to opieki zamkniętej, ale także i ambulatoryjnej. (…) Nie chcemy podkręcać niepotrzebnie standardów, by podnosić koszty działania” - wyjaśnia Sławomir Neumann.

Czytaj: Ból głowy menedżerów z aneksowaniem: zmiana reguł w trakcie gry czy mniejsze zło?

W wywiadzie odnosi się również do najbardziej dyskutowanych obecnie problemów. Mówi m.in. o zmianach zasad kontrolowania świadczeniodawców (MZ opublikowało 23 września projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz o zmianie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, który dzień później został przyjęty przez Radę Ministrów - red.).

Na pytanie, czy rzeczywiście NFZ będzie mógł wejść z dnia na dzień do szpitala, odpowiada, że to prawda. Zapewnia, że ”nie jest naszym zamiarem uprzykrzyć życia, tylko chcemy ułatwić Funduszowi możliwość sprawdzania działalności placówek, z którymi ma podpisane umowy i którym płaci z publicznych środków”.

Wiceminister odnosi się także do sporów interpretacyjnych związanych ze stosowaniem przez polskich pacjentów dyrektywy transgranicznej, a także do problemu zgłaszanego przez szpitale - czy można wykonywać zabiegi komercyjne na sprzęcie zakupionym z pieniędzy UE?

Neumann twierdzi, że problem został rozwiązany. Mówi, że ”dyrektywę transgraniczna przyjęto w Unii Europejskiej, więc nielogiczne byłoby teraz zakazywanie jej stosowania przez placówki, które skorzystały z pomocy Unii”.

Więcej: www.gazetaprawna.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH