Neumann: negocjacje ws. pakietu onkologicznego do końca listopada

Negocjacje ws. finansowania zwiększonych kompetencji lekarzy POZ, związanych z wejściem w życie pakietu onkologicznego, mają zakończyć się do końca listopada - zapowiedział wiceminister zdrowia.

Wiceminister Sławomir Neumann, który był w piątek (31 października) gościem radiowej Trójki, podkreślił, że na taki termin umówiono się podczas prowadzonych obecnie negocjacji z lekarzami podstawowej opieki zdrowotnej. Zapowiedział również, że w przyszłym tygodniu powinny być gotowe zarządzania prezesa NFZ w tym zakresie. Lekarze grożą, że nie podpiszą z NFZ umów na nowy rok.

Neumann dodał również, że "nie czuje zagrożenia", by negocjacje z lekarzami miały zakończyć się bez porozumienia. Przyznał, że rozmowy, które obecnie się toczą, dotyczą sposobu finansowania zwiększonych kompetencji lekarzy rodzinnych.

- Naszym celem nie jest proste dołożenie do stawki kapitacyjnej dla lekarzy rodzinnych, czyli na głowę pacjenta. To mało motywacyjne. Mamy propozycje różnych rozwiązań, które są motywacyjne i dzisiaj rozmawiamy o formule, którą chcemy wybrać. Dopiero potem będziemy mówić o kwocie. Dobrym lekarzom, za dobrze wykonaną pracę, chcemy płacić lepiej - zaznaczył wiceminister.

Jak wyjaśnił, chodzi o tych lekarzy rodzinnych, którzy będą "pilnować swojej populacji pacjentów, dobrze o nich dbać", nie wysyłać bez potrzeby "do specjalistów czy do szpitala", tylko starać się im pomóc.

Zapewnił też, że pieniądze na pakiet onkologiczny są, i nie będą pozyskiwane kosztem zmniejszania stawek na pacjentów z jakąkolwiek inną chorobą, np. cukrzycą czy chorobami serca.

- Kilka tygodni wcześniej zwiększyliśmy wydatki w NFZ o 800 mln zł w związku z lepszym wpływem środków do NFZ. Mamy rezerwę na pakiet onkologiczny. Onkologia w Polsce to ok. 7 mld zł wydawanych dzisiaj, my trochę inaczej będziemy je kierować - dodał.

Pytany o pomysł, by premiować tych lekarzy, którzy na pięć podejrzeń choroby nowotworowej mają przynajmniej jedno wykrycie, a wysyłania na szkolenia tych, którzy na 15 podejrzeń żadnych wykryć nie mają, zaznaczył, że jakaś granica jakości musi być przyjęta.

- Myślę, że każdy lekarz chce swoim pacjentom pomóc. Średnio rocznie mamy zachorowań na nowotwory ok. 150 tys. (...) Lekarz na początku musi przeprowadzić wywiad, musi zrobić wstępne badania. Nie chcemy straszyć ludzi, że mają raka, to jest ścieżka dla osób, które rzeczywiście są zagrożone chorobą nowotworową, a nie szybciej chcą zrobić badania - dodał.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH