NRPiP: liczba pielęgniarek i położnych może się wkrótce zmniejszyć o 54 tys. Fot. Archiwum

Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych alarmuje, że za pięć lat może w Polsce zabraknąć położnych i pielęgniarek. W środę (27 maja) NRPiP zainaugurowała ogólnopolską kampanię społeczną "Ostatni dyżur".

- Jej celem jest uświadomienie społeczeństwu skutków tej sytuacji - wyjaśniła prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Grażyna Rogala-Pawelczyk.

Kampania będzie obecna w mediach, będą również organizowane konferencje i spotkania środowiska pielęgniarskiego. W ramach kampanii będą zbierane podpisy pod petycją w formie recepty. Petycja zawiera apel do rządu i parlamentarzystów o "podjęcie natychmiastowych działań w celu opracowania i wdrożenia programu zabezpieczenia społeczeństwa w świadczenia realizowane przez pielęgniarki i położne". Podpisy będą zbierane do listopada, a następnie zostaną przekazane rządowi.

- Te recepty, to poparcie społeczne - zaznaczyła Rogala-Pawelczyk.

Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych zaprezentowała w środę raport "Zabezpieczenie społeczeństwa polskiego w świadczenia pielęgniarek i położnych".

Wynika z niego, że po wejściu Polski do UE wydano prawie 17,5 tys. zaświadczeń o uznaniu kwalifikacji zawodowych pielęgniarek i położnych potrzebnych do podjęcia pracy za granicą. Jednocześnie pod koniec 2014 r. w Polsce zarejestrowanych było jedynie 31 pielęgniarek, które mają obywatelstwo innego kraju UE.

Liczba pielęgniarek na 1000 mieszkańców w Polsce wynosi 5,4. Dla porównania w Szwajcarii wskaźnik ten wynosi 16, w Danii - 15,4, w Niemczech - 11,3, a w Wielkiej Brytanii - 9,1. Z prognoz NRPiP wynika, że mimo zmniejszającej się populacji polskiego społeczeństwa, wskaźnik ten będzie malał z powodu większego tempa ubytku pielęgniarek niż ubytku naturalnego ludności.

- Są regiony (...), gdzie już w tej chwili wskaźnik waha się na poziomie 3,5 - 3,6 pielęgniarki na 1 tys. mieszkańców, co oznacza, że pewna grupa obywateli za chwilę nie otrzyma wsparcia i opieki - ostrzega Rogala-Pawelczyk. Zdaniem pielęgniarek, w Polsce wskaźnik ten powinien wynosić ok. 8,8.

Organizatorzy kampanii "Ostatni dyżur" szacują, że w ciągu siedmiu lat liczba pielęgniarek i położnych w Polsce może zmniejszyć się o 54 tys.

Zdecydowana większość polskich pielęgniarek to osoby pomiędzy 41. a 65. rokiem życia. Średnia wieku w tej grupie zawodowej to obecnie 48 lat, ale - jak wynika z prognoz przedstawianych na stronie kampanii - już w 2022 r. średnia wieku pielęgniarek i położnych w Polsce osiągnie 50 lat.

Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Lucyna Dargiewicz podkreśliła, że pielęgniarki oczekują m.in. określenia niezbędnej liczby pielęgniarek i położnych na poszczególnych oddziałach przy kontraktowaniu świadczeń zdrowotnych z NFZ.

Związek wnioskuje również o dodatkowe 1,5 tys. zł do podstawy dla każdej pielęgniarki, co zdaniem przewodniczącej pozwoli na zatrzymanie emigracji tej grupy zawodowej do krajów zachodnich.

W środę w Sejmie wiceminister zdrowia Cezary Cieślukowski, któremu podlega departament pielęgniarek i położnych w MZ, zapowiedział, że 9 czerwca ma się odbyć spotkanie pielęgniarek z kierownictwem resortu.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH