NIL: chroniczne niedofinansowanie służby zdrowia rodzi problem za problemem Nie pomoże najlepszy sprzęt, internet, dr Google, jeżeli przy łóżku chorego nie będzie lekarza, pielęgniarki - mówił Maciej Hamankiewicz, prezes NRL. Fot. PTWP

Zwiększenie finansowania ochrony zdrowia, zmniejszenie biurokracji i zmiany w kształceniu specjalizacyjnym lekarzy - to jedne z głównych postulatów Naczelnej Izby Lekarskiej. W czwartek (1 lutego) na konferencji NIL przekonywała, że bez zwiększenia finansowania nie uda się zmniejszyć kolejek.

Podczas czwartkowej konferencji zwracano uwagę na potrzebę jak najszybszego zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia.

- Nasz system jest chronicznie niedofinansowany, z tego wynika mnóstwo problemów i one wpływają na naszą codzienną rzeczywistość. Niewłaściwe finansowanie powoduje utrudnienia w dostępie (do opieki zdrowotnej) i różnego rodzaju ograniczenia - powiedział wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej prof. Romuald Krajewski.

Samorząd lekarski zwracał też uwagę na problemy kadrowe w ochronie zdrowia.

- To nie jest tak, że jakiekolwiek nowoczesne łóżko, najlepszy robot (...), łóżko intensywnej terapii, jest w stanie komukolwiek pomóc; również nie pomoże internet, dr Google, jeżeli przy łóżku chorego nie będzie lekarza, pielęgniarki. Na nic będą wszelkie starania i nakłady na jakikolwiek sprzęt medyczny. Cała działalność medycyny jest oparta na lekarzach, pielęgniarkach i innych zawodach nam towarzyszących, a sytuacja z miesiąca na miesiąc jest gorsza - powiedział prezes NRL dr Maciej Hamankiewicz.

Ze statystyk NIL wynika, że 90 proc. lekarzy w wieku emerytalnym nadal pracuje.

- Ponad 20 proc. wszystkich świadczeń publicznych jest wykonywanych przez lekarzy, którzy już dawno osiągnęli wiek emerytalny. Trudno mi sobie wyobrazić, co mogłoby się stać w Polsce z ochroną zdrowia, jeśli lekarze posiadający uprawnienia emerytalne skorzystaliby z tych świadczeń i zaprzestali pracy - powiedział Hamankiewicz.

Według Centralnego Rejestru Lekarzy, na 135 tys. lekarzy wykonujących zawód 35 tys. to osoby, które ukończyły 60. rok życia.

Samorząd lekarski alarmuje także, że lekarze są przepracowani.

- Kilkanaście procent lekarzy wykonuje swoją pracę w wymiarze ponad 100 godzin tygodniowo, u ok. 40 proc. lekarzy występuje wypalenie zawodowe - informuje NIL.

Naczelna Rada Lekarska zaapelowała do lekarzy o wypowiedzenie tzw. klauzuli opt-out i tym samym ograniczenie czasu pracy do 48 godz. tygodniowo. Na ten apel NRL często powołują się lekarze rezydenci, którzy od kilku miesięcy protestują, domagając się zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia i podwyżek.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH