NIK: państwo zaniedbuje leczenie stomatologiczne

Według Najwyższej Izby Kontroli Ministerstwo Zdrowia bagatelizuje problem próchnicy, mimo że wiąże się z nią ryzyko wielu chorób.

Resort niewiele robi, by poprawić opiekę stomatologiczną. Nie sprawdza, ile Narodowy Fundusz Zdrowia dopłaca nam do leczenia, ani jaki mamy do niego dostęp. Dysproporcje są ogromne: na Mazowszu na każde 100 tys. mieszkańców przypada 106 dentystów, podczas gdy w Kujawsko-Pomorskiem - tylko 56.

Ministerstwo nie realizuje też zaplanowanych w Narodowym Programie Zdrowia kampanii edukacyjnych. W latach 2010-12 wojewodowie przekazywali wprawdzie do resortu raporty o próchnicy i dostępie do profilaktyki, ale niepotrzebnie, bo tam nikt ich nie analizował - informuje Gazeta Wyborcza.

Jak podaje NIK, w 2011 r. z finansowanych przez NFZ świadczeń stomatologicznych skorzystało 140 tys. dzieci (niecałe 3 proc. uprawnionych). O ile dzieci w miastach leczy się często prywatnie, o tyle te na wsi zostały praktycznie pozbawione leczenia.

Ministerstwo Zdrowia nie zgadza się z zarzutami. Przypomina, że do świadczeń finansowanych przez NFZ dodało lakierowanie i lakowanie zębów stałych u dzieci. Poza tym nie musi wcale oceniać dostępu do leczenia, bo lepiej robią to samorządy. Według ministerstwa także profilaktyka dobrze się rozwija.

Więcej: wyborcza.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH