Jak już informował portal rynekzdrowia.pl, Naczelna Rada Lekarska zarekomendowała lekarzom w piątek (10 lutego) wypowiedzenie umów z NFZ ws. recept na leki refundowane i niepodpisywanie nowych, jeśli te nadal będą przewidywały kary.
Magdalena Stawarska z NFZ poinformowała PAP, że lekarze wypisujący recepty na leki refundowane, mają podpisane z Funduszem wieloletnie umowy. Przypomniała również o zarządzeniu prezesa NFZ dotyczącym zwrotu kosztów refundacji leków.
"Zgodnie z zarządzeniem prezesa NFZ lekarz zobowiązany jest do zwrotu oddziałowi Funduszu kosztów refundacji leków i wyrobów medycznych realizowanych na podstawie recept zawierających dane lekarza w przypadku:
Z kolei rzecznik Ministerstwa Zdrowia Agnieszka Gołąbek podkreśliła w rozmowie z PAP, że system refundacji leków musi podlegać regulacjom prawnym i kontroli.
- Przypominam, że weszła w życie nowelizacja ustawy refundacyjnej, która jest efektem kompromisu osiągniętego wspólnie z lekarzami, aptekarzami i pacjentami w styczniu bieżącego roku. Od października ub. r. Naczelna Rada Lekarska pracuje wspólnie z NFZ nad projektem nowych umów, które będą obowiązywały od 1 lipca. Umowy obowiązujące obecnie podpisywane są od 2007 r. - powiedziała Agnieszka Gołąbek.
Czytaj więcej: wypisywanie recept | Magdalena Stawarska | ustawa refundacyjna | protest lekarzy
Największe organizacje lekarzy powołały sztab kryzysowy
Dotychczasowe kary stosowane wobec lekarzy za np. niewpisanie do dokumentacji medycznej faktu przepisania recepty to żałosne szykany, powodujące fatalny PR tej instytucji, bo pieniądze NFZ wyciekają innymi drogami.