Minister zdrowia: "dzień bez lekarza" to łamanie zasad etyki lekarskiej FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Każda akcja obliczona na pogorszenie opieki nad pacjentami to skandaliczne łamanie podstawowych zasad etyki lekarskiej - tak minister zdrowia Konstanty Radziwiłł w środę (9 listopada) skomentował "dzień bez lekarza" w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie.

Jak już informowaliśmy, w środę w stołecznym szpitalu ok. 100 lekarzy wzięło urlop na żądanie. Odłożono planowe zabiegi i przyjęcia; szpital pracuje w trybie dyżurowym.

- Każda akcja obliczona na pogorszenie opieki nad pacjentami jest czymś, co mi się po prostu w głowie nie mieści. To jest skandaliczne łamanie podstawowych zasad etyki lekarskiej - powiedział PAP Radziwiłł. Według ministra zdrowia, można mieć zasadnicze wątpliwości co do legalności takiej akcji.

- To jest uderzenie w zbiorowe prawa pacjenta. Jeśli mogę tą drogą prosić, żeby tego nie robić, zaapelować do lekarzy, którzy mają taki pomysł, by przestać pracować, mniej pracować, ograniczyć swoje wysiłki w leczeniu pacjentów, to to robię - powiedział.

Minister zwrócił uwagę, że protest odbywa się w dniu, gdy pierwsze czytanie na sejmowej komisji zdrowia miał projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej przewidujący stopniowy wzrost nakładów na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB w 2025 r.

- Muszę powiedzieć, zwłaszcza w kontekście dzisiejszej decyzji - jesteśmy po pierwszym czytaniu ustawy, która zwiększa nakłady na ochronę zdrowia, w ciągu 10 lat to będzie ponad 500 mld zł dodatkowych pieniędzy do systemu ochrony zdrowia - jakiekolwiek protesty są niezrozumiałe - powiedział Radziwiłł.

- Jeśli komukolwiek przychodzi do głowy, że chciałby wziąć udział w dyskusji to nie ma problemu, ja do tej dyskusji zapraszam. Mogę potwierdzić to, co już powiedziałem, że w momencie, kiedy ustawa wejdzie w życie, rozpocznę szerokie konsultacje, w jaki sposób te dodatkowe, zwiększające się z każdym rokiem środki wykorzystać najlepiej w służbie zdrowia - zaznaczył minister.

- Chciałbym, żeby to był szeroko zakrojony dialog ze wszystkimi, także z tymi, którzy teraz protestują. Niezależnie od tego uważam, że jakikolwiek protest, który jest obliczony na pogorszenie jakości albo dostępu pacjentów do leczenia, uważam po prostu za skandal. Jeśli to dotyczy chorych dzieci, ciężko chorych dzieci, a takie dzieci są leczone na przykład w szpitalu pediatrycznym na Trojdena w Warszawie, to to jest po prostu nie do przyjęcia, nie mieści mi się to w głowie - podkreślił szef resortu zdrowia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH