Minister Zembala zrezygnował z dodatkowych funkcji, ale nie z konsultacji przez telefon W Sejmie minister zdrowia prof. Marian Zembala odpowiadał na pytania posłów, Fot. PTWP

W świetle obowiązujących przepisów można wykonywać zawód lekarza nieodpłatnie, w ramach wolontariatu - mówił w Sejmie minister zdrowia prof. Marian Zembala, dodając, że jego telefon dla konsultacji "jest czynny 24 godziny na dobę".

W Sejmie minister zdrowia prof. Marian Zembala odpowiadał na pytania posłów. Zapewnił, że zrezygnował ze wszystkich funkcji, których nie mógłby pełnić jako szef resortu zdrowia.

MiZembala odpowiadał na pytania posłów PiS w środę (24 czerwca), m.in. Czesława Hoca. Dopytywali oni o liczne funkcje, które do tej pory pełnił, i podkreślali, że łączenie ich ze stanowiskiem szefa resortu zdrowia mogłoby rodzić konflikt interesów.

- Minister, który się nazywa Marian Zembala, nie ma dwóch moralności i nigdy nie będzie miał - odpowiadał na to nowy minister zdrowia.

Podkreślił, że zdaje sobie sprawę, iż zgodnie z konstytucją członek Rady Ministrów nie może działać w sprzeczności ze swoimi obowiązkami publicznymi i podlega określonym rygorom.

- Bycie ministrem traktuję jako służbę dla najjaśniejszej Rzeczpospolitej i tej sprawie poświęcę każdy dzień mojego urzędowania - powiedział. Wymienił również funkcje, z których zrezygnował właśnie z powodu objęcia stanowiska szefa resortu zdrowia.

Poinformował m.in., że zawiesił działalność gospodarczą Indywidualna Specjalistyczna Praktyka Lekarska Marian Zembela i zrezygnował ze stanowiska członka rady nadzorczej spółki Kardio-Med Silesia. Zastrzegł równocześnie, że za tę funkcję nie otrzymywał pieniędzy; spółka pełni funkcję intelektualnego zaplecza nowych technologii w medycynie.

Dodał, że zrezygnował także z pełnienia funkcji członka rady Fundacji na Rzecz Rozwoju Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Podkreślił, że służył szpitalowi swoim doświadczeniem społecznie i traktował to jako "zaszczyt i nobilitację".

Zembala poinformował, że zrezygnował też z zasiadania w radzie Fundacji Rozwoju Medycyny Sercowo-Naczyniowej Zabrze-Gliwice. Wyjaśnił, że celem fundacji jest tworzenie połączeń pomiędzy Śląskim Centrum Chorób Serca i szpitalem w Gliwicach, tak by uzupełniały się w obszarach, w których jest to możliwe. Dodał, że jego rola miała charakter "prospołeczny i propaństwowy".

- Zrezygnowałem z funkcji członka rady Fundacji Śląskie Centrum Chorób Serca. Rezygnowałem trochę z żalem, bo to była spuścizna, którą dostałem imiennie i organizacyjnie od mojego mentora profesora Religi. To ja ją prowadziłem jako szef rady naukowej, i prowadzę. Oczywiście, służba najjaśniejszej jest najważniejsza i w związku z tym zawiesiłem działalności - powiedział.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH