Minister Radziwiłł przekonuje: alternatywą dla sieci szpitali jest upadek wielu z nich W ocenie ministra należy mieć świadomość skutków decyzji alternatywnej albo niepodjęcia takiej decyzji Fot. Archiwum

Alternatywą dla sieci szpitali jest prawdopodobnie upadek bardzo wielu publicznych placówek - powiedział we wtorek minister zdrowia minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, pytany, czy wchodzi w grę postulowany przez wicepremiera Jarosława Gowina pilotaż ustawy.

Rząd przyjął we wtorek projekt ustawy o utworzeniu tzw. sieci szpitali. Zdanie odrębne zgłosił wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin, który już wcześniej mówił, że ze zmian proponowanych przez MZ należy zrezygnować lub przeprowadzić pilotaż, by je przetestować. Zdaniem wicepremiera projekt mógłby "wręcz doprowadzić do pogorszenia opieki zdrowotnej".

Radziwiłł, pytany wieczorem w TVN24 o postulaty Gowina, odpowiedział, ze przy podejmowaniu takiej decyzji, jaką obecnie podjął rząd, trzeba mieć świadomość skutków decyzji alternatywnej albo niepodjęcia takiej decyzji. Zdaniem ministra, problemem numer jeden jest to, że pacjenci nie mają dostępu do świadczeń, których potrzebują.

- Alternatywą jest np. kontraktowanie ze wszystkimi tego negatywnymi skutkami, przede wszystkim dla tych szpitali, które do sieci chcemy zaliczyć, czyli prawdopodobnie upadek bardzo wielu publicznych szpitali, które są po prostu niezbędne do tego, żeby mieszkańcy mogli czuć się bezpieczni - powiedział minister zdrowia.

Zdaniem Radziwiłła, ryzyko, że szpitale będą unikały pacjentów, których leczenie jest bardzo drogie, jest bardzo niewielkie. Zwrócił uwagę, że podobne rozwiązania działają w wielu krajach Europy Zachodniej.

Pytany, kiedy ludzie odczują przewidywane w projekcie zmiany, minister zapewnił też, że stanie się to "praktycznie od pierwszego dnia, kiedy ustawa wejdzie w życie", czyli od 1 października. Już wtedy - mówił Radziwiłł - mają skończyć się kolejki w szpitalnych oddziałach ratunkowych, bowiem obok nich mają powstać przychodnie nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej, do których mają trafiać lżej chorzy pacjenci.

Przyjęty we wtorek przez rząd projekt dotyczy utworzenia systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej, czyli tzw. sieci szpitali. Ma ona powstać od 1 października, a nie - jak pierwotnie planowano - od 1 lipca.

Do sieci szpitale będą kwalifikowane po spełnieniu ściśle określonych kryteriów dotyczących zakresu i charakteru udzielanych świadczeń - niezależnie od struktury własności (czyli mogą to być podmioty publiczne i niepubliczne). Szpitale znajdujące się w sieci będą podzielone na siedem różnych poziomów systemu zabezpieczenia, a kwalifikacji do każdego poziomu będzie się dokonywać na 4 kolejne lata kalendarzowe. Placówka zakwalifikowana do sieci będzie miała zagwarantowane zawarcie umowy z NFZ.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH